Setki cywilów zginęły w Rakce w 2017 r. podczas trwających cztery miesiące ataków międzynarodowej koalicji ze Stanami Zjednoczonymi na czele

Setki cywilów zginęły w Rakce w 2017 r. podczas trwających cztery miesiące ataków międzynarodowej koalicji ze Stanami Zjednoczonymi na czele.

Na potrzeby raportu Amnesty International (AI), opublikowanego 5 czerwca, pracownicy organizacji odwiedzili 42 lokalizacje ataków powietrznych w Rakce i rozmawiali ze 112 cywilami z czterech rodzin zamieszkujących miasto. Rozmówcy AI mówili o 90 bliskich i sąsiadach, którzy zginęli. W wyniku bombardowania z powietrza jedna z rodzin straciła 39 krewnych. Francuskie i brytyjskie siły koalicji przeprowadziły dziesiątki tysięcy nalotów. Za ponad 90 proc. z nich odpowiedzialne były Stany Zjednoczone, które przyznały się też do wystrzelenia 30 tys. pocisków artyleryjskich – informuje w raporcie AI. Organizacja wezwała również członków koalicji do zbadania zarzutów o stosowanie przemocy i do podania liczby ofiar cywilnych, a także do publicznego poinformowania o liczbie ofiar i rozmiarze zniszczeń dokonanych w Rakce.

ISIS przejęło Rakkę w styczniu 2014 r. Od tego czasu terroryści stosowali na mieszkańcach represje, m.in. publiczne biczowania i egzekucje, aresztowali również dysydentów i aktywistów. Ofensywa międzynarodowej koalicji wojsk brytyjskich, francuskich i amerykańskich, wspierających działania Syryjskich Sił Demokratycznych, rozpoczęła się 6 czerwca 2017 r. i miała na celu wyparcie ISIS z Rakki. Operacja zakończyła się 12 października 2017 r.

Pentagon oświadczył 1 czerwca, że w wyniku działań militarnych, prowadzonych w 2017 r. w Syrii, Iraku, Afganistanie i Jemenie, zginęło 500 cywilów. Grupa Airwars, monitorująca ataki koalicji, której przewodziły Stany Zjednoczone, szacuje, że liczba śmiertelnych ofiar wśród cywilów w Iraku, Syrii i Libii może wynieść od 3 923 do 6 102 osób. Jak informuje CNN, w raporcie Pentagonu jest też mowa o kolejnych 450 raportach o ofiarach cywilnych. Dokumenty te mają zostać przeanalizowane.

Raport Pentagonu jest pierwszym od czasu, kiedy były prezydent Barack Obama pod koniec swojej kadencji podpisał dekret zobowiązujący Departament Obrony Stanów Zjednoczonych do badania liczby ofiar cywilnych poniesionych w wyniku działań militarnych.