Miejskie lasy Akiry Miyawakiego i zielone pobocza dróg

Niewielkie ekosystemy leśne zdobywają popularność na obszarach miejskich w Europie. Ich zwolennicy twierdzą, że poprawiają one bioróżnorodność i jakość powietrza w miastach oraz samopoczucie ich mieszkańców. Inspiracją do zakładania niewielkich lasów jest koncepcja japońskiego ekologa Akiry Miyawakiego, polegająca na tworzeniu małego, gęstego, miejskiego lasu na zdegradowanych glebach, która zdobyła już popularność w Azji. Zgodnie z pierwszymi wynikami badań specjalistów z Wageningen University & Research Centre taki teren zielony o standardowej powierzchni ok. 200–250 m² wychwytuje średnio 127,5 kg dwutlenku węgla rocznie, a ilość ta będzie rosła nawet przez 50 lat od posadzenia roślin.

Naukowcy z Uniwersytetu Exeter zachęcają do zmiany sposobu pielęgnacji pasów ziemi między poboczami dróg a ogrodzeniami, ponieważ mogą one w znaczny sposób poprawić „wielofunkcyjność terenów zielonych” na obszarach miejskich. Pobocza zajmują ok. 2579 km² powierzchni Wielkiej Brytani, a jedna czwarta z nich jest regularnie koszona. To szkodliwe dla dzikiej przyrody – niekoszone pasy ziemi mogą służyć za siedlisko dzikich roślin i zwierząt. Badacze postulują również sadzenie na poboczach drzew i krzewów, co pomoże w wychwytywaniu dwutlenku węgla.

Wielorodzinna wspólnota w Kostaryce prowadzi ogród założony na nieużytkach, dzięki czemu cieszy się większą samowystarczalnością i może poprawić stan swoich finansów po pandemii COVID-19. Mieszkańcy – przy współpracy z organizacjami pozarządowymi – zostali przeszkoleni z rolnictwa ekologicznego i uprawiają obecnie 30 gatunków warzyw i owoców, dzielą zbiory między sobą, a nadwyżki sprzedają.

Czytaj całe wydanie