Produkcja energii elektrycznej z metanu i maski dla krów

Należąca do Aspen Skiing Company elektrownia zasilana metanem wytwarza mniej więcej tyle energii elektrycznej, ile firma ta potrzebuje do prowadzenia swoich czterech kurortów i hoteli w pobliżu Aspen, w stanie Kolorado. Elektrownia wykorzystuje metan wyprodukowany przez pobliską kopalnię węgla i wytwarza 24 mln kWh rocznie. Jak dotąd zapobiegło to przedostaniu się do atmosfery ilości metanu produkowanej co roku przez pół miliona samochodów. Gaz ten jest drugim po dwutlenku węgla najczęściej występującym gazem cieplarnianym, ale 25 razy skuteczniej zatrzymuje ciepło w atmosferze.

Metan jest również wytwarzany przez drobnoustroje żyjące w osadach na dnie jezior. Według najnowszych szacunków jeziora i zbiorniki wodne odpowiadają za 10 do 20% globalnej emisji metanu, a naukowcy spodziewają się, że z powodu zmian klimatu ten udział wzrośnie. Badacze proponują więc wydobycie części gazu z dna jezior poprzez oddzielenie go od wody za pomocą specjalnych membran z zeolitów. Następnie gaz zostałby użyty do produkcji energii elektrycznej. Bogatą w metan wodę do produkcji prądu pompuje się już z głębin jeziora Kiwu, na granicy Rwandy i Demokratycznej Republiki Konga.

Metan wytwarzany przez zwierzęta gospodarskie stanowi 14,5% globalnych emisji gazów cieplarnianych, dlatego firma Cargill ma zamiar sprzedawać przypominające maski urządzenia dla krów, które zminimalizują jego powstawanie. Filtry węglowe zawarte w maskach wychwytują metan, a reakcja chemiczna zmienia go w mniej groźny dla środowiska dwutlenek węgla.

Czytaj całe wydanie