Tajemnice Betelgezy i galaktyki NGC 1052-DF2

Radioteleskop CHIME (Canadian Hydrogen Intensity Mapping Experiment) w pierwszym roku swojej działalności wykrył 535 szybkich błysków radiowych, co czterokrotnie zwiększa liczbę zarejestrowanych zjawisk tego typu. Są one krótkie, wysokoenergetyczne i jednorazowe, czasem też powtarzają się okresowo i trwają średnio co najmniej 10 razy dłużej. Naukowcy obliczyli, że emisja rozbłysku radiowego u źródła trwa zwykle milisekundy. W tym czasie źródło rozbłysku może wyemitować 500 mln razy więcej energii niż Słońce.

Betelgeza – znana jako „prawe ramię” konstelacji Oriona – to czerwony nadolbrzym i dziewiąta pod względem jasności gwiazda na nocnym niebie. W lutym 2020 r. nastąpiło jednak jej gwałtowne pociemnienie. Wykonane przez chilijski VLT (Very Large Telescope) wysokiej rozdzielczości zdjęcia sugerują, że gwiazda wyrzuciła tak dużo pyłu, iż jej jasność spadła o dwie trzecie. Według astrofizyków z Obserwatorium Paryskiego niezwykle chłodna komórka konwekcyjna doprowadziła do drastycznego spadku temperatury w atmosferze gwiazdy, a wtedy gaz, który Betelgeza wcześniej wyrzuciła, skondensował się w pył i zablokował jej światło.

Naukowcy z m.in. Uniwersytetu Yale odkryli, że w galaktyce NGC 1052-DF2 brakuje ciemnej materii, co podważa wiedzę na temat sposobu, w jaki galaktyki powstają i ewoluują. Ciemna materia to klej, który pomaga galaktykom się formować, utrzymuje je razem i stanowi większość wszechświata. Badana galaktyka nie ma także centralnego zgrubienia galaktycznego i ramion spiralnych.