Leczniczy taniec Kara Jorgo i kobiety Mapuche z tkackim rekordem świata

Jak wykazało dochodzenie BBC, firmy, które sprzedają olej palmowy międzynarodowym korporacjom, takim jak Johnson & Johnson, Kellogg Company i Mondelēz International, Inc., pozbawiają rdzenne ludy Indonezji setek mln dol. dochodu rocznie. Firmy te przejęły kontrolę nad ziemiami przodków tubylczych plemion, obiecując zyski z uprawy olejowca gwinejskiego. Mieszkańcy nigdy nie otrzymali jednak obiecanych pól uprawnych na własność, czego przykładem jest np. plemię Orang Rimba. Tylko w prowincji Kalimantan na Borneo lokalna społeczność traci w ten sposób ok. 90 mln dol. rocznie, podczas gdy zapewniające jej utrzymanie najbardziej bioróżnorodne lasy świata zostały wykarczowane pod plantacje olejowca.

Las Dakatcha w Kenii jest domem 13 zagrożonych gatunków zwierząt, a także zapewnia mieszkającym tam ludziom żywność, dochody i równowagę klimatyczną. Grupa miejscowych, głównie z plemienia Waatha, dawniej zmarginalizowanej społeczności zbieracko-łowieckiej, a obecnie farmerskiej, chroni więc leżący w Dakatcha rezerwat o wielkości 3000 ha.

Praktykowanie Kara Jorgo, tradycyjnego tańca mieszkańców Azji Środkowej, pomaga pacjentom w szpitalach w Kirgistanie i sąsiednich krajach w ramach programu leczenia osób z ciężką przewlekłą obturacyjną chorobą płuc (jedna z trzech głównych przyczyn zgonów na świecie). 500 rdzennych przedstawicielek plemienia Mapuche z chilijskiego nadmorskiego miasta Puerto Saavedra próbuje natomiast pobić rekord świata na najdłuższą tkaninę tkaną na krośnie. Jej długość ma wynieść prawie kilometr, a kobiety oddają w ten sposób hołd tradycji i swoim przodkom, dbając przy tym o naturę i jej prawa.