Nielegalne wydobycie złota w RPA i Alaska wolna od nafciarzy

Przed laty Republika Południowej Afryki była największym producentem złota na świecie. Obecnie migranci przybywający do RPA pracują w nielegalnie działających kopalniach [materiał wideo], codziennie ryzykując życiem. Ubóstwo zmusza ich do poszukiwania złota, za co można trafić do aresztu. Inni giną głęboko pod ziemią, w niebezpiecznych, oficjalnie nieeksploatowanych kopalniach. Czasami uzbrojone grupy zmuszają ich do niewolniczej pracy i odbierają im znaleziony kruszec. 

Mieszkańcy bogatej w ropę Delty Nigru tracą swoje domy i pola uprawne w wyniku postępującej erozji wybrzeża. W Nigerii liczące 853 km długości obszary przybrzeżne nad Atlantykiem regularnie tracą podłoże skalne. Według Banku Światowego tylko w 2018 r. koszt erozji wybrzeża w nigeryjskich stanach Cross River, Delta i Lagos oszacowano na 1,9 mld dol. Eksperci twierdzą, że przemysłowa wycinka drzew niszczy lasy deszczowe w Delcie Nigru i powoduje recesję linii brzegowej.

Trzy duże firmy naftowe zrezygnowały z możliwości poszukiwania ropy w Arctic National Wildlife Refuge na Alasce. Zabiegała o to koalicja praw ludności rdzennej i grup ekologicznych, która prowadziła kampanię mającą na celu wywieranie nacisku na korporacje, aby nie inwestowały w przedsięwzięcia w tym regionie. Rezerwat o powierzchni ponad 8 mln ha regularnie gości setki tysięcy migrujących karibu i ptactwa wodnego. Jest również głównym siedliskiem nielicznych już niedźwiedzi polarnych na południowym Morzu Beauforta.