Długotrwałe zażywanie marihuany może wywołać minimalne negatywne skutki

Długotrwałe zażywanie marihuany może wywołać minimalne negatywne skutki. Świadczą o tym wyniki badań opublikowane w czasopiśmie naukowym „JAMA Psychiatry”. Badanie miało pozwolić naukowcom lepiej zrozumieć potencjalne ryzyko częstego stosowania konopi indyjskich i ich wpływ na funkcje poznawcze u nastolatków i młodych dorosłych.

Okazało się, że uczestnicy badań, deklarujący długotrwałe stosowanie marihuany, częściej mieli niższe wyniki w badaniach dotyczących funkcji poznawczych, m.in. uwagi, pamięci czy szybkości przetwarzania informacji, od osób, które konopi nie zażywają. Zdaniem J, Cobba Scotta, adiunkta z Perelman School of Medicine z Uniwersytetu w Pensylwanii, istnieje biologiczne prawdopodobieństwo, że konopie mogą powodować zmiany w rozwijającym się mózgu, ale zebrane podczas badania dane wskazują, że wykrywalne efekty zdają się ustępować po trzech dniach abstynencji. Adiunkt przyznaje, że jest to największe zaskoczenie.

Naukowcy przeanalizowali 69 ostatnich badań wykonanych w latach 1973-2017, koncentrujących się na rekreacyjnym wykorzystaniu konopi i funkcjach poznawczych u ponad 2000 młodych ludzi, z których większość stanowili mężczyźni. W celu porównania wyników w badaniu wzięło udział także 6500 osób, które nie zażywały marihuany.

Do 1970 r. marihuana była sklasyfikowana w USA jako jeden z najniebezpieczniejszych narkotyków. Jednak przed wprowadzeniem zakazu była stosowana w leczeniu depresji i innych dolegliwości związanych ze zdrowiem psychicznym, nadwagą czy jako środek przeciwbólowy. Więcej o konopiach – od wprowadzenia zakazu, przez ich medyczne zastosowanie, do legalizacji – przeczytasz w artykule opublikowanym w „The Conversation„.