Cicha rewolucja kobiet w państwach arabskich a kwestia spadku współczynnika dzietności

W świecie arabskim odbywa się cicha rewolucja zmiana struktury gospodarstw domowych, wzrost gospodarczy i dostępność środków antykoncepcyjnych powodują gwałtowny spadek współczynnika dzietności. Za tymi przyczynami stoi jeszcze jedna, najważniejsza: coraz lepiej wykształcone kobiety chcą innej przyszłości, mają też inne aspiracje niż ich mamy i babcie. Od 1975 r. współczynnik dzietności spadł we wszystkich krajach arabskich, bez względu na stopień zamożności społeczeństwa czy zakres rządowych programów planowania rodziny.

W latach 1975-1980 średni współczynnik dzietności kobiety w kraju arabskim wynosił 7 (dla porównania na świecie wynosił wtedy 3,85). Obecnie tylko w trzech krajach arabskich (Egipcie, Jordanii i Jemenie) kobieta rodzi średnio więcej niż troje dzieci. Jak twierdzi Marcia Inhorn, autorka raportu opracowanego na Uniwersytecie Yale’a, „większość arabskich rodzin nie chce mieć więcej niż dwojga, trojga dzieci”. Mniejsza rodzina daje kobiecie więcej swobody w wychowywaniu dziecka, zwiększa jego szanse na dobrą edukację i odniesienie sukcesu w życiu. Arabki chcą ukończyć studia i znaleźć dobrze płatną pracę. Decydują się na korzystanie ze środków antykoncepcyjnych, aby mieć wpływ na liczebność swojej rodziny.

Szybko spadający współczynnik dzietności radykalnie zmienia strukturę populacji w krajach arabskich. Dlatego może dojść do sytuacji, gdy odsetek młodych ludzi w wieku 15-30 lat tymczasowo zwiększy swój udział w ogólnej populacji. Młodzi będą również odwlekać w czasie założenie rodziny, jak oceniają naukowcy. Doprowadzi to do gwałtownego starzenia się społeczeństw. Już teraz przewidywana długość życia w krajach arabskich, za wyjątkiem Jemenu, wynosi prawie 80 lat. Państwa te nie są jednak gotowe zapewnić odpowiedniej opieki swoim starzejącym się obywatelom. Ponadto współczynnik dzietności na poziomie 2,1 dziecka przypadającego na jedną kobietę, gwarantujący prostą zastępowalność pokoleń, jest niższy w wielu krajach arabskich. Te zmiany mogą skutkować wyludnieniem i kryzysem ekonomicznym.

Dramat i trudna sytuacja życiowa dzieci w Syrii, Jordanii i Ugandzie
Rośnie napięcie w Idlibie w północno-zachodniej Syrii, gdzie wielokrotnie naruszano rozejm zawarty w marcu 2020 r. między Rosją i Turcją. Pomocy potrzebuje tam ok. 4,4 mln Syryjczyków. Mniej więcej połowa z nich to osoby wewnętrznie przesiedlone, a większość to kobiety i dzieci. W ciągu ostatnich pięciu miesięcy w ok. 700 ostrzałach i nalotach lotniczych w […]
Czytaj całość
Wolbachia i synchrotron przeciwko chorobom wirusowym
Wolbachia to należąca do rodziny Anaplasmataceae Gram-ujemna bakteria, która żyje w cytoplazmie komórek zainfekowanego gospodarza, oraz pasożyt wielu bezkręgowców, m.in. owadów i nicieni. Bakteria ta pomaga w zwalczaniu wirusa denga – wprowadzona do organizmu komara egipskiego (nosiciela) blokuje replikację wirusa. Po wypuszczeniu na wolność zmodyfikowanych komarów w Singapurze, Brazylii i Indonezji zapadalność na dengę zmalała […]
Czytaj całość
Konflikty dyplomatyczne na Cyprze oraz między Marokiem a Algierią
Rząd greckiej części Cypru unieważnił paszporty 14 wysokich rangą urzędników nieuznawanego na arenie międzynarodowej Cypru Północnego, co doprowadziło do sporu między społecznościami podzielonej etnicznie wyspy. Ersin Tatar, który stoi na czele kontrolowanej przez Turcję północy, określił ten ruch „rasistowskim, anachronicznym atakiem” na próby znalezienia rozwiązania problemu podzielonego państwa. Postanowienie rządu jest reakcją na decyzję Tatara […]
Czytaj całość