Plastik z rybich odpadów i akcja Surfers Against Sewage

W Niemczech w ciągu pierwszych trzech miesięcy 2021 r. cena polietylenu wzrosła o ponad 35%, a ceny innych tworzyw sztucznych, np. poliuretanu, o 50% jeszcze w drugiej połowie 2020 r. Firmy produkujące plastikowe opakowania – np. folię do owijania sera lub mięsa – zmagają się z niedoborem produktów pośrednich, np. nafty, co wynika z przestojów w globalnym łańcuchu dostaw. Przedsiębiorstwa mają również trudności z uzyskaniem wystarczającej ilości styropianu, potrzebnego m.in. do ochrony i chłodzenia szczepionek na koronawirusa podczas transportu.

Naukowcy z Memorial University of Newfoundland opracowali biodegradowalny i przyjazny środowisku materiał na bazie odpadów rybnych, który może zastąpić poliuretany i znaleźć zastosowanie np. w produkcji opakowań, odzieży, sprzętu AGD i materiałów budowlanych. Badacze wykorzystali olej wyekstrahowany z pozostałych po usunięciu mięsa kawałków łososia, dodali tlen i dwutlenek węgla, a powstałe cząsteczki połączyli z aminami zawierającymi azot. 

Organizacja Surfers Against Sewage wzywa brytyjskie społeczeństwo do wzięcia udziału w akcji sprzątania plastiku i śmieci z lokalnych plaż, parków i terenów położonych wzdłuż rzek. W Wielkiej Brytanii podczas pandemii ponad jedna piąta społeczeństwa częściej kupuje plastikowe produkty jednorazowego użytku, a kolejne 20% populacji korzysta z jednorazowych maseczek. Aktywiści chcą również zachęcić ludzi do spędzania czasu na łonie przyrody oraz promować dobre samopoczucie fizyczne i psychiczne po zakończeniu lockdownu.

Czytaj całe wydanie