Sposoby Europy na uniezależnienie się od rosyjskiego gazu

Inwazja Rosji na Ukrainę była sygnałem do zmiany polityki dla Włoch, które ok. 40% swojego gazu importują z Rosji. Obecnie Włosi planują zwiększyć import gazu z Afryki, aby do 2023 r. odciąć się od rosyjskiej zależności dzięki umowom z Algierią, Republiką Konga, Angolą, Egiptem i Mozambikiem. Zgodnie z raportem firmy Capterio Afryka Północna może być kluczowa dla Europy w kwestii zakupu gazu ziemnego, a wychwytując zmarnowany tam gaz, „Europa mogłaby w ciągu 12–24 miesięcy zastąpić do 15% gazu importowanego z Rosji”. W samej Algierii marnuje się 13,5 mld m3 gazu rocznie.

Władze Katalonii są przekonane, że gazociąg Midi-Catalonia (Midcat), którego projekt odrzucono w 2019 r., a który miał połączyć północno-wschodnią Hiszpanię z Francją, zostanie wybudowany w tym dziesięcioleciu w ramach zmniejszenia zależności energetycznej Europy od Rosji. Premier Hiszpanii Pedro Sánchez powiedział, że nadszedł czas na promowanie połączeń energetycznych między Hiszpanią, która ma największą flotę terminali importowych skroplonego gazu ziemnego (LNG), a resztą kontynentu, aby zastąpić rosyjski gaz tym spoza Europy.

Finlandia i Estonia podjęły decyzję o wydzierżawieniu statku-terminalu LNG, aby zakończyć korzystanie z rosyjskiego gazu. Terminal o długości ok. 200 m zostanie zlokalizowany na wybrzeżu Finlandii, w pobliżu sieci przesyłowej gazu ziemnego. Tymczasem zgodnie z sondażami prawie trzy czwarte Węgrów chce, aby ich kraj produkował energię lokalnie, najczęściej ze źródeł odnawialnych, i uniezależnił się od rosyjskiego gazu, nie angażując się w żaden sposób w wojnę w Ukrainie.