Trudna sytuacja dzieci w Birmie, Jemenie i Iranie

Rośnie liczba dzieci zabitych lub okaleczonych w wyniku trwającego konfliktu etnicznego w stanie Rakhine w Birmie. Między styczniem a marcem 2020 r. w centralnej części stanu Arakan zabito 18 dzieci, a 71 zostało rannych lub okaleczonych, często podczas wybuchów min lub improwizowanych urządzeń wybuchowych. W okresie od października do grudnia 2019 r. odnotowano trzy przypadki śmiertelne i 12 rannych dzieci. Od ponad roku birmańskie siły zbrojne walczą w stanie Rakhine z Armią Arakanu (AA). Grupa rebeliantów domaga się większej autonomii dla tego stanu, zamieszkanego głównie przez wyznających buddyzm Arakanów.

Według UNICEF liczba niedożywionych dzieci w Jemenie może osiągnąć 2,4 mln do końca 2020 r., co stanowi wzrost o 20% w porównaniu z obecną liczbą. Po pięciu latach konfliktu między dowodzoną przez Arabię Saudyjską koalicją wojskową a wspieranymi przez Iran rebeliantami Huti służba zdrowia znajduje się w wielkim kryzysie, postępuje pandemia COVID-19, a jednocześnie gwałtownie maleje międzynarodowa pomoc humanitarna. Organizacja Narodów Zjednoczonych apeluje o 500 mln dol. natychmiastowej pomocy. Dotychczas udało się zebrać mniej niż połowę tej kwoty. 5 mln dzieci poniżej 5. r.ż. potrzebuje szczepionek przeciwko śmiertelnym chorobom. Ok. 9,6 mln dzieci nie ma wystarczającego dostępu do czystej wody, urządzeń sanitarnych lub higienicznych, a prawie 8 mln nie uczy się z powodu zamkniętych szkół.

W Iranie trzej mężczyźni zostali aresztowani pod zarzutem próby sprzedaży dwojga dzieci w wieku 20 dni i dwóch miesięcy za pośrednictwem Instagrama. Noworodek i niemowlę zostali kupieni przez handlarzy za 500 dol. i mieli być sprzedani za 2000–2500 dol. Podejrzani przyznali, że kupili dzieci od biednych rodzin. Natomiast na początku 2020 r. aresztowano cztery kobiety i mężczyznę, którzy mieli opłacać wydatki szpitalne biednym kobietom w ciąży, a następnie zabierać dzieci po porodzie w celu ich sprzedaży.

Czytaj całe wydanie