Pożyczki a kryzys klimatyczny i francuska ustawa klimatyczna

Francuski parlament zatwierdził kompromisową ustawę klimatyczną, obejmującą zmiany w podróżach, mieszkalnictwie i przemyśle. Wprowadza m.in. zakaz lotów krajowych poniżej dwóch i pół godziny na trasach, które można przebyć pociągiem, pomoc w renowacji domów nieefektywnych energetycznie, dotyka kwestii kluczowych dla francuskiej kultury i gospodarki, w tym budynków zabytkowych, rolnictwa oraz przemysłu lotniczego i motoryzacyjnego (ekologicznych samochodów i stopniowego wycofywania pojazdów najbardziej zanieczyszczających środowisko). Zdaniem działaczy ekologicznych to jednak za mało, aby zmniejszyć emisję CO2. „Prawo nie jest w stanie sprostać zadaniu. […] Nie udaje się wprowadzić ekologii do życia codziennego ludzi… Będziemy musieli nadal protestować i wnosić sprawy do sądów” – twierdzi szef Greenpeace France Jean-François Julliard.

Duński Nationalbank wydał serię ostrzeżeń dotyczących stabilności swojego systemu finansowego, zaznaczając, że ​​pożyczki długoterminowe, zawierane na 20–30 lat, muszą uwzględniać kryzys klimatyczny i spadki wartości aktywów na skutek ewentualnych powodzi. Obawy banku wynikają głównie z podniesienia się poziomu morza, ponieważ Dania ma ponad 8000 km linii brzegowej i wiele cennych instalacji w pobliżu wybrzeża.

Potężna grupa lobbystów w USA pomaga dużym koncernom naftowym blokować działania klimatyczne. American Petroleum Institute (API) otrzymuje miliony od firm naftowych i pracuje zakulisowo, aby zahamować lub osłabić ustawodawstwo. Jak wynika z raportu przygotowanego przez Shell, tylko w zeszłym roku koncern przekazał API ponad 10 mln dol. Większość magnatów naftowych, w tym ExxonMobil, Chevron i BP, również sponsoruje instytut, ale nie podali oni wysokości swoich składek do wiadomości publicznej.