Oceany pochłonęły 150 razy więcej ciepła niż wynosi cała energia potrzebna do wytworzenia elektryczności na świecie

W latach 1991-2016 oceany pochłonęły 150 razy więcej ciepła niż wynosi cała energia potrzebna do wytworzenia elektryczności na świecie – to średnio o 60% więcej rocznie niż wskazywały prognozy. Taki jest wynik badań zespołu naukowców kierowanego przez dr Laure Resplandy z Uniwersytetu Princeton. Badacze jako wskaźniki wykorzystali pomiary tlenu atmosferycznego i dwutlenku węgla, których poziomy wzrastają w miarę ocieplania się oceanu i uwalniania gazów do atmosfery. Gazy te rozpuszczają się w wodach oceanów, ale ilość, jaka może zostać przez nie pochłonięta, zależy od temperatury. Gdy ocean się ogrzewa, »wypycha« tlen i dwutlenek węgla – tłumaczy David Nicholson z Woods Hole Oceanographic Institution. Nowe obliczenia pokazują, że Ziemia jest bardziej wrażliwa na wpływ CO2 niż myśleliśmy, przez co, zdaniem naukowców, trudniej będzie utrzymać cele wyznaczone w paryskim porozumieniu klimatycznym.

Brytyjscy naukowcy z agencji rządowej British Antarctic Survey wykorzystują zdjęcia z satelity do liczenia wielorybów. Zespół chce przeprowadzić w ten sposób kontrolę liczby tych ssaków w kilku regionach świata. Zdjęcia zrobione ze statku kosmicznego WorldView-3, należącego do amerykańskiej firmy DigitalGlobe, są wykonywane z odległości nawet 620 km, z dokładnością do 31 cm. Dzięki nim regionalne władze Korsyki będą w stanie lepiej zrozumieć ruch płetwali zwyczajnych względem żeglugi morskiej, co pomoże uniknąć kolizji. Zdjęcia będą wykonane też w okolicy Hawajów, aby monitorować humbaki, a także w okolicy Półwyspu Valdés, w Argentynie, i Laguny San Ignacio w Meksyku – w poszukiwaniu pływaczy szarych.