300 mln „nowych Ziem” i ekstremalna planeta K2-141b

Wyniki najnowszej analizy danych zebranych przez Kosmiczny Teleskop Keplera zwiększają do ok. 300 mln liczbę teoretycznie zdatnych do zamieszkania egzoplanet, które prawdopodobnie istnieją w Drodze Mlecznej. Zespół astronomów pod kierownictwem Steve’a Brysona z Centrum Badawczego im. Josepha Amesa obliczył, że co najmniej 1/3, a być może aż 90% gwiazd o masie i jasności podobnej do  Słońca ma w swoich nadających się do zasiedlenia strefach planety przypominające Ziemię. Różnica w obliczeniach odzwierciedla zaufanie naukowców do stosowanych przez nich metod oraz założenia, jakie przyjmują.

Według NASA Drogę Mleczną tworzy m.in. co najmniej 100 mld gwiazd, z których ok. 4 mld przypomina Słońce. Gdyby tylko wokół 7% z nich krążyły planety nadające się do zamieszkania, w samej Drodze Mlecznej – a to bardzo ostrożne szacunki – mogłoby istnieć nawet 300 mln takich planet. Tymczasem na niedawno odkrytej planecie K2-141b wiatry wieją z prędkością ponaddźwiękową, a podczas opadów zamiast kropel wody z nieba spadają skały i kamienie. Powierzchnię planety, która jest mniej więcej wielkości Ziemi, pokrywa ocean magmy o głębokości 100 km.

Dzięki obserwacji spektroskopowej naukowcy z Armagh Observatory and Planetarium odkryli, że znajdująca się za Marsem asteroida bardzo przypomina Księżyc, jedynego naturalnego satelitę Ziemi. Liczy ona ok. 4,5 mld lat i jest bogata w pirokseny i żelazo. Możliwe, że to mały fragment Księżyca, który oderwał się i utknął w polu grawitacyjnym na orbicie Marsa.

Czytaj całe wydanie