Płaca minimalna oraz podatki dla najbogatszych osób

W listopadzie br. w kantonie Genewa w Szwajcarii zostanie wprowadzone najwyższe na świecie minimalne miesięczne wynagrodzenie. Nowa stawka godzinowa wynosi 23 franki szwajcarskie (25 dol.) i zapewnia minimalną miesięczną płacę w wysokości 4000 franków szwajcarskich (4445 dol.). Z powodu wysokich kosztów życia w tym kraju w liczącej 8,5 mln populacji jest ok. 600 tys. ubogich osób, których sytuacja pogorszyła się podczas pandemii. Koncepcja nowej stawki weszła w kantonie Genewa w życie, ponieważ lokalni mieszkańcy zaproponowali jej wprowadzenie w ramach „inicjatywy ludowej”. Zebrali wystarczającą liczbę podpisów, aby ogłosić referendum, w którym zatwierdzili wprowadzenie płacy minimalnej. Dla porównania w Stanach Zjednoczonych Floryda jest ósmym stanem, w którym przyjęto decyzję o stopniowym podnoszeniu płacy minimalnej do wysokości 15 dol. za godz. do 2026 r. Co najmniej 21 miast, w tym San Francisco, Seattle i Los Angeles, również zwiększyło stawki godzinowe do 15 dol. lub więcej.

Wprowadzenie wyższych podatków dla najbogatszych osób w USA – np. podatku od zysków kapitałowych – jest jednym z postulatów prezydenta elekta Joe Bidena. W rzeczywistości może to jednak zmniejszyć dochody do budżetu, ponieważ, jak twierdzi specjalista z „Politico”, wiele osób przestanie sprzedawać aktywa, aby w ten sposób uniknąć płacenia wysokiego podatku. Oman tymczasem zamierza w 2022 r. opodatkować dochody zamożnych osób. To niespotykana w państwach Zatoki Perskiej decyzja, która jest związana ze spadkiem cen ropy i z pandemią koronawirusa. Rząd Omanu planuje również stopniowo zmniejszać dotacje państwowe do energii elektrycznej i wody aż do całkowitego ich zniesienia w 2025 r.

Czytaj całe wydanie