Prawa pracowników we Włoszech, w USA i Portugalii

Pracownicy trzech placówek Starbucks w Buffalo i okolicach w stanie Nowy Jork zdecydują, czy chcą być reprezentowani przez Workers United, spółkę stowarzyszoną z Service Employees International Union [związek zawodowy zrzeszający prawie 1,9 mln pracowników w USA i Kanadzie przyp. red]. To przełom w 50-letniej historii firmy, w której nigdy wcześniej nie działały związki zawodowe. Prozwiązkowi pracownicy chcą mieć większy wpływ na sposób prowadzenia sklepów i pensje pracowników.

Sąd Najwyższy we Włoszech zdecydował, że wychodząc na przerwę kawową, pracownicy działają na własne ryzyko. Urazy doznane podczas wyjść na kawę nie są urazami doznanymi w miejscu pracy, a pracodawcy nie mają prawnego obowiązku rekompensowania zatrudnionym ich ewentualnych skutków. Wyrok ten zapadł po trwającej 10 lat batalii sądowej między firmą ubezpieczeniową a kobietą, która, wychodząc na kawę, złamała nadgarstek. W dniu wypadku jej przełożony zezwolił na opuszczenie biura, ponieważ nie było w nim ekspresu do kawy ani stołówki.

W ramach nowych przepisów nazwanych „prawem do odpoczynku” portugalskie władze zabroniły szefom wysyłania poza godzinami pracy wiadomości tekstowych oraz maili do personelu. Za złamanie zakazu firmy zatrudniające więcej niż 10 pracowników mogą zostać ukarane grzywną. Rodzice mogą pracować zdalnie przez czas nieokreślony bez konieczności uzyskania uprzedniej zgody pracodawcy, dopóki ich dziecko nie skończy ośmiu lat, a firmy mogą również zostać zmuszone do płacenia wyższych rachunków za internet i energię elektryczną zatrudnionych wykonujących swoje obowiązki zdalnie.