Kryzys ekonomiczny oraz inflacja w Japonii, Rosji i Pakistanie

Gospodarka Japonii kurczyła się w tempie 3% rocznie w trzecim kwartale 2021 r. – to wynik ponad trzy razy gorszy, niż przewidywali eksperci. Konsumpcja prywatna i sektor produkcji samochodów ucierpiały z powodu wysiłków mających na celu powstrzymanie pandemii COVID-19. W porównaniu z drugim kwartałem br. japoński produkt krajowy brutto zmniejszył się o 0,8%, a eksport – o 2,1%. 

Jeszcze przed zamknięciem granic z powodu pandemii z Rosji wyjechało ok. 1,5 mln pracowników migrujących, w związku z czym brakuje tam siły roboczej. Wg danych Rosyjskiej Akademii Gospodarki Narodowej i Administracji Publicznej przy Prezydencie Federacji Rosyjskiej liczba pracobiorców urodzonych za granicą – głównie w Azji Środkowej – spadła do ok. 3 mln. Aby wypełnić luki w zatrudnieniu, pracodawcy zwiększają pensje, rekrutują żołnierzy, studentów i skazańców. Sbierbank Rossii podaje, że mediana płac w całej gospodarce wzrosła o 9% w porównaniu do stanu sprzed pandemii. Przekłada się to na inflację, która w październiku br. osiągnęła 8,1% i jest najwyższa od pięciu lat.

W Pakistanie inflacja wynosi obecnie 8,9%, a wartość rupii gwałtownie spada. W ciągu ostatnich trzech lat cena oleju roślinnego wzrosła średnio o 27%, a cena benzyny – o 49% w ostatnim roku. Pakistańscy urzędnicy finansowi próbują sfinalizować umowę z MFW i otrzymać kolejny (trzeci) miliard z wynoszącego 6 mld dol. pakietu ratunkowego. Program został wstrzymany po tym, jak pakistańskie władze nie zastosowały się do zaleceń MFW dotyczących podniesienia ceny energii elektrycznej i nałożenia dodatkowych podatków.