Wielka tama na Yarlung Tsangpo i nowa kopalnia w Kumbrii

Chiny planują wybudować największą na świecie tamę o mocy 60 GW na rzece Yarlung Tsangpo, którą mieszkańcy Tybetańskiego Regionu Autonomicznego uważają za świętą. Dla Tybetańczyków rzeka ta symbolizuje ciało Samding Dordże Phagmo, jednego z najważniejszych wcieleń w kulturze tybetańskiej. W Himalajach Yarlung Tsangpo płynie na wysokości prawie 5 tys. m n.p.m. Następnie koryto rzeki opada i woda przepływa przez Wielki Kanion Yarlung Tsangpo na wysokości od 2900 do 1500 m n.p.m. Tworzy on wąwóz ponad dwukrotnie głębszy od Wielkiego Kanionu Kolorado w Stanach Zjednoczonych. Tak gwałtowny spadek sprzyja gromadzeniu energii wodnej, eksperci ostrzegają jednak, że wybudowanie tamy będzie mieć konsekwencje środowiskowe oraz polityczne, ponieważ rzeka wpływa następnie do Indii, gdzie jest znana jako Brahmaputra.

Plany zbudowania pierwszej od 30 lat kopalni podziemnej węgla w hrabstwie Kumbria w Wielkiej Brytanii wzbudzają kontrowersje w brytyjskim społeczeństwie. Projekt budowy został zatwierdzony przez miejscowe władze i cieszy się wsparciem lokalnych społeczności, ponieważ oferuje szansę na rewitalizację jednego z najbiedniejszych regionów Kumbrii. W kopalni w Whitehaven będzie można wydobywać 2,78 mln t węgla koksującego rocznie. Węgiel ten nie będzie trafiał do energetyki, ale do przemysłu metalurgicznego, jest bowiem bazą do produkcji stali. Obecnie Wielka Brytania importuje węgiel koksujący np. ze Stanów Zjednoczonych. Ekolodzy podkreślają jednak, że takie inwestycje stoją w sprzeczności z brytyjskim planem uniezależnienia się od węgla w ciągu najbliższych 30 lat.

Czytaj całe wydanie