Organizacja Narodów Zjednoczonych ustanowiła 20 maja Światowym Dniem Pszczoły

Organizacja Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa oraz Unia Europejska wezwały do ochrony pszczół i innych owadów zapylających podczas Światowego Dnia Pszczoły. ONZ ostrzega, że aż 40 proc. zapylaczy, zwłaszcza pszczół i motyli, które pomagają zapylić 90 proc. światowych upraw roślin, jest zagrożonych wymarciem. To skutek stosowanych w rolnictwie pestycydów, kurczenia się obszarów leśnych i zmniejszającej się populacji roślin i zwierząt.
17 maja Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok w sprawie zakazu stosowania trzech neonikotynoidów (klotianidyny, tiametoksamu i imidaklopridu) przyczyniających się do zmniejszenia populacji pszczół, za wyjątkiem używania substancji w zamkniętych szklarniach, z których nie mogą przeniknąć do środowiska. Badania naukowe wykazały, że związki chemiczne mogą dezorientować pszczoły, wpływać na ich zdolności do zapylania i powrotu do ula. Substancje te są jeszcze powszechnie stosowane, ale od przyszłego roku rolnicy będą musieli znaleźć dla nich alternatywę. Miesiąc temu na wprowadzenie tego zakazu zgodziły się rządy państw UE. Od tej decyzji próbowali się odwołać dwaj potentaci na rynku chemicznym – Bayer i Syngenta.
20 maja został ustanowiony przez ONZ Światowym Dniem Pszczoły, ponieważ jest to dzień urodzin Antona Janšy, Słoweńca, który był pionierem nowoczesnego pszczelarstwa. Szacuje się, że 10 tys. spośród 2 mln mieszkańców Słowenii ma swoje ule. To aż 10 razy więcej niż w Hiszpanii, w kraju, który jest największym producentem miodu w Europie.