Technologia, tonin północny i niedźwiedź polarny

Moana New Zealand to należąca do Maorysów firma rybacka, która współpracuje z rządem Nowej Zelandii, WWF-New Zealand, naukowcami i ekspertami technologicznymi w ramach innowacyjnego projektu, którego celem jest ochrona krytycznie zagrożonego tonina północnego (delfina Māui). Przy zachodnim wybrzeżu Nowej Zelandii żyją tylko 63 delfiny Māui, a przedsięwzięcie polega na opracowaniu drona, który będzie lokalizował i śledził te ssaki za pomocą sztucznej inteligencji. Po wstępnych testach można stwierdzić, że AI odróżnia toniny północne od innych gatunków z ponad 90-procentową dokładnością podczas sześciogodzinnego lotu drona na wysokości 120 m. Urządzenie jest wyposażone w kamerę z 50-krotnym zoomem optycznym. 

Naukowcy z m.in. Uniwersytetu Brighama Younga w Utah będą obserwować niedźwiedzie polarne, korzystając ze sztucznej inteligencji i zamontowanego na pokładzie samolotu radaru z syntetyczną aperturą (SAR). Radar ten wykrywa obiekty, wysyłając impulsy fal radiowych, a czujniki wychwytują echo, aby mapować dany obszar. Trzeba znaleźć odpowiednią częstotliwość fal, by spenetrować pokrywę śniegu i jednocześnie wykryć przebywającego pod nią niedźwiedzia polarnego. W ten sposób można monitorować gawry tego zagrożonego drapieżnika, gdzie niedźwiedzice opiekują się młodymi. Informacje o gawrach mają kluczowe znaczenie w ochronie gatunku. Według szacunkowych danych obecnie żyje mniej niż 26 tys. niedźwiedzi polarnych, a liczebność niektórych populacji spadła o 40%.

Czytaj całe wydanie