Technologia, aborcja i przemoc wobec kobiet

Organizacja Refuge, która każdego dnia pomaga ponad 7 tys. kobiet i dzieci, podała, że od kwietnia 2020 r. do maja 2021 r. ​​średnia liczba skomplikowanych przypadków cyberprzemocy w Wielkiej Brytanii wzrosła o 97% w porównaniu ze średnią liczbą z trzech miesięcy poprzedzających wybuch pandemii. Sprawcy stosują liczne urządzenia i konta internetowe do wykorzystywania, kontrolowania i monitorowania swoich partnerów przy użyciu różnego rodzaju technologii, a także wyrafinowanego złośliwego oprogramowania. Cyberprzemoc może obejmować m.in. obraźliwe wiadomości lub połączenia, cyberstalking, włamywanie się do telefonu lub poczty elektronicznej, publikację pełnych agresji wiadomości w mediach społecznościowych, kontrolowanie haseł do urządzeń oraz przestępstwa związane z bankowością internetową.

W 30 meksykańskich stanach aborcja jest nielegalna za wyjątkiem kilku regulowanych prawem przypadków, dlatego potrzebujące pomocy kobiety używają odpowiednich, dostępnych bez recepty leków, a także aplikacji mobilnych. Korzystając np. z WhatsAppa, Facebooka, Instagrama i Twittera, otrzymują pomoc od zorganizowanych sieci wsparcia i dowiadują się, jak w celu przerwania ciąży stosować np. mizoprostol. Lekarze, psycholodzy oraz odpowiednio przeszkoleni opiekunowie i opiekunki instruują kobiety, gdzie kupić i jak przyjmować potrzebny środek, jak się wtedy odżywiać, a także wysyłają przypomnienia o zażywaniu leku. Jedną ze wspierających Meksykanki organizacji jest Morras Help Morras, która pomaga kobietom w całym kraju i otrzymuje średnio od dziewięciu do 10 zgłoszeń dziennie od kobiet zainteresowanych przerwaniem niechcianej ciąży w domu.

Czytaj całe wydanie