Energia z kosmosu i baterie litowo-siarkowe

Zatrudnieni przez Pentagon naukowcy z sukcesem zakończyli testy panelu słonecznego wysłanego w kosmos w maju 2020 r. Za jego pomocą będzie można przesyłać energię słoneczną z kosmosu do dowolnego miejsca na Ziemi. Photovoltaic Radiofrequency Antenna Module (PRAM) ma obecnie rozmiar pudełka po pizzy, ale technologię można rozbudować, tak aby przekazywać ogromne ilości czystej i odnawialnej energii na Ziemię za pośrednictwem bardzo krótkich fal.

Największy na świecie producent turbin wiatrowych Vestas Wind Systems chciałby natomiast wykorzystywać w procesie produkcji drewno, co pozwoli usunąć stal z grupy materiałów używanych do budowy elektrowni wiatrowych. Stal to materiał trudny w recyklingu, a firma ma zamiar osiągnąć zerową emisję dwutlenku węgla do 2030 r. i wyeliminować odpady z turbin do 2040 r.

Baterie i akumulatory litowo-jonowe, popularne w telefonach, laptopach i samochodach, mogą zostać zastąpione przez tańsze i bardziej wydajne baterie i akumulatory litowo-siarkowe. Jak dotąd ich słabością była krótka żywotność, ale naukowcy z koreańskiego Gwangju Institute of Science and Technology (GIST) odkryli właściwości nowego katalizatora – szczawianu kobaltu umieszczonego na katodzie siarkowej – które umożliwiają znaczne wydłużenie żywotności baterii litowo-siarkowej. Lepsze są także jej wydajność i magazynowanie energii. Uniwersytet Monasha zbudował natomiast akumulator litowo-siarkowy, który zasila telefon przez pięć dni z rzędu lub pozwala na podróż samochodem do 1000 km bez konieczności ładowania.

Czytaj całe wydanie