Kolumbia legalizuje pobyt prawie miliona Wenezuelczyków

Kolumbia zdecydowała się zalegalizować pobyt prawie miliona z 1,7 mln Wenezuelczyków o nieudokumentowanym statusie, chociaż większość państw zamknęła przed nimi granice. Mieszkańcy Wenezueli uciekają przed biedą i kryzysem politycznym, a dzięki decyzji kolumbijskich władz otrzymają dostęp do legalnej pracy, opieki zdrowotnej oraz innych podstawowych usług na czas do 10 lat. Kryzys w Wenezueli wywołał drugą największą falę migracji na świecie w ostatnich latach – z kraju wyjechało ok. 3,7 mln ludzi. Organizacja Państw Amerykańskich przewiduje, że do końca 2021 r. liczba imigrantów wzrośnie do 7 mln.

Wysoki Komisarz Narodów Zjednoczonych do spraw Uchodźców (UNHCR) podał, że co najmniej 7 tys. osób, które uciekły przed przemocą na tle etnicznym w zachodniej Etiopii, szukało schronienia w sąsiednim Sudanie. W grudniu 2020 r. Amnesty International poinformowała, że członkowie etnicznej społeczności Gumuz zaatakowali ludność Amhara, Oromo i Shinasha. Uchodźcy opuścili strefę Metekel obszar położony w regionie administracyjnym Bienszangul-Gumuz w Etiopii. Z kolei w wyniku konfliktu w regionie Tigraj w Etiopii do sudańskich prowincji Al-Kadarif i Kassala uciekło już ponad 61 tys. Etiopczyków.

Libijskie władze przeprowadziły nalot na tajne więzienie w mieście Kufra, z którego korzystali handlarze ludźmi, i uwolniły co najmniej 156 imigrantów, w tym 15 kobiet i pięcioro dzieci. Uratowani migranci pochodzili z Somalii, Erytrei i Sudanu. Ogarnięta konfliktem Libia jest punktem tranzytowym dla afrykańskich i arabskich imigrantów uciekających do Europy przed wojną i biedą.

Czytaj całe wydanie