Nastroje niepodległościowe w Walii i Kaszmirze

W najnowszej ankiecie firmy konsultingowej Savanta ComRes 39% obywateli Walii opowiedziało się za opuszczeniem Wielkiej Brytanii. Jeszcze nigdy poparcie dla niepodległości Walii nie było tak wysokie, a co trzeci Walijczyk byłby za referendum niepodległościowym przeprowadzonym w ciągu najbliższych 10 lat. Według niektórych lokalnych polityków wynik ten związany jest z pandemią – ich rodacy doceniają to, że walijski rząd radzi sobie z kryzysem zdrowotnym sprawniej niż rząd brytyjski. W tym samym badaniu 53% Szkotów zadeklarowało chęć opuszczenia Wielkiej Brytanii, a 43% procent mieszkańców Irlandii Północnej wyraziło pragnienie zjednoczenia z Irlandią.

W administrowanym przez Indie Kaszmirze rosną obawy przed wybuchem powstania, a jednym ze „zwiastunów” nadchodzącego buntu Kaszmirczyków mogą być bomby samoprzylepne, coraz częściej znajdowane w tym spornym regionie w Himalajach. Przyczepiane za pomocą magnesu improwizowane urządzenia wybuchowe stosowane również przez talibów w Afganistanie stanowią spore niebezpieczeństwo dla Indyjskich Sił Zbrojnych, ponieważ można je przykleić do pojazdów wojskowych i zdetonować zdalnie.

Kaszmir jest najbardziej zmilitaryzowanym obszarem na świecie, a indyjscy żołnierze oskarżani są o poważne naruszenia praw człowieka. Region patrolują konwoje wojskowe, co budzi obawy o cywilne ofiary ataków z użyciem bomb samoprzylepnych. Względny brak masowych protestów i starć po unieważnieniu przez Indie specjalnego statusu Kaszmiru w sierpniu 2019 r. zaskoczył wielu ekspertów, którzy oczekują reakcji kaszmirskich bojowników.

Czytaj całe wydanie