Bahaici, Zaratusztrianie i prześladowania religijne

Bahaici – wyznawcy religii monoteistycznej, która powstała w Persji w XIX w. – są systemowo prześladowani i represjonowani przez irańskie władze. Państwo przejmuje ich grunty, niszczy domy i cmentarze. Według raportu niemieckiego rządu z października 2020 r. szacunkowo 300 tys. bahaitów jest uważanych za  stanowiących zagrożenie dla państwa „heretyków”. Obecna konstytucja Iranu nie uznaje prawa do wolności religijnej. Wymienia, co prawda, tolerowane mniejszości, np. chrześcijaństwo i judaizm, ale nie wiarę bahaicką. Jej wyznawcy to największa niemuzułmańska mniejszość religijna w Iranie.

Opresyjne rządy i brutalne ruchy ekstremistyczne przyczyniły się do zaniku wielu społeczności religijnych na Bliskim Wschodzie. W Iranie, Syrii i Jemenie prawie nie ma już Żydów, a w Turcji chrześcijan obrządku chaldejskiego. Prześladowani są tam również alewici. W Iraku ogromne straty ponieśli jezydzi i wyznawcy mandaizmu. Populacja chrześcijan spadła tam z 1,5 mln przed 2003 r. do prawdopodobnie mniej niż 120 tys. obecnie.

Zaratusztrianizm to starożytna religia irańska, która obecnie zanika w Indiach – mieszka tam mniej niż 60 tys. wiernych, a eksperci przewidują, że liczba ta nadal będzie spadać. Gdy ok. 1300 lat temu wyznawcy zaratusztrianizmu uciekli przed prześladowaniami z Persji do Indii, złożyli nadal aktualną obietnicę, że nie będą nikogo nawracać na swoją religię. Jedną z metod na jej przetrwanie jest obecnie pomoc w kojarzeniu par zoroastryjskich oraz posiadaniu przez nie większej liczby dzieci.

Czytaj całe wydanie