Szkodliwe trałowanie denne i pasza z wodorostami

Trałowanie denne powoduje wydzielanie od 600 mln do 1 mln 300 tys. t dwutlenku węgla rocznie. Dla porównania w 2019 r. przemysł lotniczy wyprodukował 918 mln t CO₂. Trałowanie denne polega na ciągnięciu po dnie morskim ogromnej, obciążonej sieci i zgarnianiu do środka wszystkich organizmów żywych. Dwutlenek węgla jest wtedy uwalniany z osadów dna morskiego i zwiększa zakwaszenie oceanów, a także wpływa niekorzystnie na m.in. różnorodność biologiczną. Najwięcej dwutlenku węgla produkują w ten sposób Chiny – prawie 770 mln t. Osady morskie to największa strefa magazynowania CO₂ na świecie.

W Anglii i Walii dzięki rekultywacji torfowisk do atmosfery trafia rocznie ponad 60 tys. t dwutlenku węgla mniej. Ponadto naukowcy podkreślają rolę fotosyntezy w usuwaniu CO₂ z powietrza, gromadzeniu go w materiale roślinnym i sekwestrowaniu w glebie. Proces ten redukuje ilość gazów cieplarnianych w atmosferze i zmniejsza erozję gleby, wzbogacając ją w węgiel, którym odżywiają się mikroby. Od początku rolnictwa w wyniku produkcji żywności usunięto z gleby ok. połowy, czyli 133 Gt węgla, który kiedyś był w niej zmagazynowany.

Firma Deep Branch zbuduje instalację przetwarzającą dwutlenek węgla na paszę dla zwierząt, np. kurczaków, ryb i świń. Wykorzystana w niej technologia polega na fermentacji, podczas której drobnoustroje żywią się CO₂ i wodorem. Zawierający 70% białka produkt o nazwie Proton może zastąpić konwencjonalną paszę dla zwierząt, taką jak mączka rybna i soja. Dodane do paszy dla zwierząt suplementy z wodorostów mogą zmniejszyć produkcję metanu przez bydło o 82%.

Czytaj całe wydanie