Irak zamyka obozy dla uchodźców wewnętrznych

Nagła decyzja irackiego rządu o zamknięciu obozów dla uchodźców wewnętrznych pozostawia tysiące Irakijczyków bez schronienia podczas zimy i pandemii COVID-19. Władze państwa rozpoczęły proces likwidacji 10 obozów w różnych częściach kraju w połowie października br. i ogłosiły zamiar zamknięcia kolejnych przed końcem 2020 r. oraz zapowiedziały, że znajdą rozwiązanie dla osób przesiedlonych.

Norweska Rada ds. Uchodźców, organizacja humanitarna pracująca z przesiedleńcami w ponad 30 państwach świata, w niedawnym komunikacie prasowym ostrzegła jednak, że pośpieszne zamykanie obozów w Iraku, zanim ich mieszkańcy dowiedzą się, czy mogą wrócić do swoich domów, wystawia ich na większe niebezpieczeństwa niż kiedykolwiek wcześniej.

W obozach w Iraku przebywa co najmniej 240 tys. uchodźców wewnętrznych, w tym tysiące dzieci. Do opuszczenia domów zmusiła ich wojna z IS. Według raportu Uniwersytetu Browna stanowią oni część grupy co najmniej 37 mln ludzi przesiedlonych w wyniku tzw. wojny z terroryzmem, za symboliczny początek której uważa się 11 września 2001 r.