Polityka antyimigracyjna Donalda Trumpa

W ciągu pierwszych trzech lat prezydentury Baracka Obamy deportowano z USA 1,18 mln osób, a administracja Donalda Trumpa deportowała do tej pory 800 tys. osób. Gdy Trump został 45. prezydentem Stanów Zjednoczonych, obiecał, że prowadzona przez niego polityka migracyjna będzie oparta na surowych zasadach. Na kilka tygodni przed wyborami prezydenckimi w USA, które odbędą się 3 listopada 2020 r., media dokonały analizy jego obietnicy.

W 2012 r., podczas kadencji byłego prezydenta USA Baracka Obamy, liczba deportacji osiągnęła rekordową liczbę 409 849. Pod rządami obecnego prezydenta Donalda Trumpa najwyższa liczba deportacji – 256 085 – miała miejsce w 2018 r. Niedawno kandydat na prezydenta Joe Biden nazwał deportacje prezydenta Obamy „ogromnym błędem”.

Zwolennicy Obamy twierdzą, że liczby potrzebują kontekstu, aby móc dokonać ich interpretacji. Doradca Obamy wyjaśnił CNN, że priorytetem dla byłego prezydenta była deportacja osób skazanych i świeżo przybyłych do USA. Za kadencji Donalda Trumpa liczba aresztowań administracyjnych imigrantów (polegających na przetrzymywaniu osób aresztowanych bez rozprawy), którzy nielegalnie wjechali i przebywali w Stanach Zjednoczonych, wzrosła w 2017 r. o 30%, niezależnie od tego, czy osoby te były karane. Wzrost nastąpił po podpisaniu przez Trumpa dekretu, na podstawie którego Agencja ds. Imigracji i Ceł otrzymała większe kompetencje.

Prezydent Trump obiecał również wybudowanie muru na południowej granicy państwa za meksykańskie pieniądze. Według strony internetowej Donalda Trumpa jego administracja zabezpieczyła fundusze pozwalające na wybudowanie muru o długości 716 km na granicy liczącej 1161 km.