Śmierć imigranta z Sudanu Abdulfataha Hamdallaha

Abdulfatah Hamdallah, dwudziestokilkuletni Sudańczyk, został znaleziony martwy na plaży w Sangatte, niedaleko Calais, w pobliżu dawnego obozowiska imigrantów zwanego „dżunglą”. Razem z innym młodym imigrantem próbował przedostać się przez kanał La Manche do Wielkiej Brytanii, używając nadmuchiwanego pontonu i łopat zamiast wioseł.

Mężczyzna pochodził z Kordofanu Zachodniego, wyemigrował do Libii ze swoim najstarszym bratem i spędził dwa lata, pracując w myjni samochodowej. Następnie mieszkał we Włoszech i Francji. Próbował przedostać się do Wielkiej Brytanii po tym, jak odmówiono mu azylu we Francji. Powiedział innym uchodźcom, że chce spróbować przekroczyć kanał La Manche, choć nie umie pływać.

Został pochowany w Calais, ponieważ ze względu na ograniczenia spowodowane pandemią koronawirusa wysłanie ciała do Sudanu zajęłoby trzy miesiące. W ceremonii uczestniczyło ok. 150 sudańskich imigrantów z Calais. Obóz zwany „dżunglą”, położony na obrzeżach miejscowości, w którym mieszkało do 9 tys. osób, został zlikwidowany w 2016 r. Jednak na ulicach miasta nadal przebywa ok. 1200 imigrantów.