Uciekinierzy z Kamerunu szukają schronienia w Nigerii

Od 2016 r. w Kamerunie, państwie w Afryce Środkowej zamieszkałym przez 23,4 mln ludzi, dochodzi do napięć między rządem a separatystami z terytoriów anglojęzycznych. W 2017 r. separatyści ogłosili niepodległość nowego państwa zwanego „Ambazonia” w północno-zachodniej części kraju, którego rząd Kamerunu nie uznaje.

Napięcia w Kamerunie, między mieszkańcami terytoriów anglojęzycznych i terytoriów, gdzie mówi się językami afrykańskimi, to dziedzictwo kolonialne. W latach 1884–1916 Kamerun był afrykańską kolonią Cesarstwa Niemieckiego. Po I wojnie światowej stał się terytorium Ligi Narodów i został podzielony na Kamerun Francuski i Kamerun Brytyjski. Kamerun Francuski uzyskał niepodległość w 1960 r. Mieszkańcy południowej części Kamerunu Brytyjskiego zdecydowali w referendum o połączeniu z Kamerunem Francuskim w 1961 r. W ten sposób powstała Federalna Republika Kamerunu, która w 1972 r. została zniesiona i powstała Zjednoczona Republika Kamerunu.

Konflikt między siłami rządowymi a zbrojnymi grupami separatystycznymi, dążącymi do uzyskania niepodległości dla regionów głównie anglojęzycznych, spowodował śmierć ok. 3 tys. osób i przyczynił się do wewnętrznego przesiedlenia ok. 679 tys. osób w ciągu trzech lat.

Według Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców (UNHCR) tuż przed wyborami parlamentarnymi i lokalnymi, które odbyły się na początku lutego 2020 r., około 8 tys. osób przedostało się do Nigerii, gdzie liczba uchodźców z Kamerunu wzrosła do prawie 60 tys. Human Rights Watch poinformowała, że 14 lutego siły rządowe zabiły 21 cywilów, w tym 13 dzieci i kobietę w ciąży.