Animatroniczny delfin i robotyczny egzoszkielet

Firma Edge Innovations, przy wsparciu organizacji Ludzie na rzecz Etycznego Traktowania Zwierząt (PETA), zbudowała animatronicznego delfina-robota o naturalnej wielkości. Wynalazek może pomóc ograniczyć wykorzystywanie delfinów przebywających w niewoli w akwariach i parkach rozrywki, zastępując żywe stworzenia robotami. Obecnie w niewoli żyje ok. 3 tys. delfinów. Sztuczny egzemplarz firmy Edge Innovations ma 2,5 m długości, waży 250 kg i pokryty jest skórą wykonaną z silikonu medycznego. Jeden animatroniczny delfin-robot kosztuje 3–5 mln dol.

Chińska firma ULS Robotics pracuje nad robotycznymi egzoszkieletami, aby zapewnić bezpieczeństwo pracownikom fizycznym. Są one testowane przez branżę samochodową, lotniczą oraz firmy dostarczające żywność. Egzoszkielety pomagają w podnoszeniu i przenoszeniu ciężkich przedmiotów, co pozwala uniknąć urazów związanych np. z przeciążeniem mięśni i stawów u ludzi. Egzoszkielet zasilany jest przez 6–8 godz. za pomocą baterii litowej. Urządzenia mogą również pomagać osobom starszym w poruszaniu się.

Rosyjski humanoidalny robot o imieniu FEDOR lub Fiodor (oficjalnie Skybot F-850), który odwzorowuje ruchy zdalnego operatora i może wykonywać niektóre czynności niezależnie od niego, w sierpniu br. przez 10 dni przebywał na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Został jednak odesłany na Ziemię po tym, gdy okazało się, że nie potrafi wykonać spaceru w przestrzeni kosmicznej. Natomiast jego konto usunięto z Twittera, ponieważ obraził byłych rosyjskich kosmonautów i oskarżył ich o spożywanie alkoholu w kosmosie. FEDOR poinformował również, że jego „opinia o ludziach jest niska”.

Czytaj całe wydanie