Spory dyplomatyczne między Francją a Mali i Algierią

Władze Algierii odwołały ambasadora w Paryżu z powodu „niedopuszczalnych” komentarzy, które przypisały prezydentowi Francji Emmanuelowi Macronowi. Prezydent miał mówić m.in. o praktykowanym w Algierii podsycaniu nienawiści do Francji. Eskalacja napięć wynika również z podjętej przez francuskie władze decyzji o zmniejszeniu liczby wiz wydawanych mieszkańcom Afryki Północnej (w tym Algierczykom) o 30–50%, ponieważ tamtejsze rządy odmawiają przyjęcia imigrantów usuwanych z Francji. Algieria zamknęła także swoją przestrzeń powietrzną dla francuskich samolotów wojskowych.

Władze Mali oskarżyły Francję o utworzenie enklawy w Kidalu – mieście w północnym Mali – i przekazanie jej ugrupowaniu terrorystycznemu Ansar ad-Din, prawdopodobnie powiązanemu z Al-Ka’idą. Wg Choguela Kokalli Maïgi, tymczasowego premiera Mali, malijskie wojsko nie może wjechać na wydzielone przez Francuzów terytorium. Obecnie Francja zmniejsza obecność wojskową w regionie Sahelu w Afryce Północnej – zamknie trzy bazy w Mali i ograniczy liczbę stacjonujących tam żołnierzy do co najwyżej 3 tys. Napięcia między Francją a Mali wzrosły od września br., gdy afrykańskie państwo chciało wynająć tysiąc pracowników rosyjskiej prywatnej firmy wojskowej Grupa Wagnera do pomocy w walce z grupami powiązanymi z Al-Ka’idą i IS. Francja straciłaby wtedy wpływy w Mali na rzecz Rosji. 

Kenia odrzuciła jurysdykcję Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości (ICJ) przed wydaniem przez niego orzeczenia w sprawie sporu o granicę morską z Somalią. Sąsiedzi z Rogu Afryki od lat rywalizują o obszar Oceanu Indyjskiego, gdzie prawdopodobnie znajdują się bogate złoża ropy naftowej i gazu.