Rynki walutowe – kiat, lira, boliwar i północnokoreański won

Od przejęcia władzy przez juntę wojskową w lutym br. wartość birmańskiego kiata spadła o ok. 50%. Z powodu puczu w Birmie zamrożono część przechowywanych w Stanach Zjednoczonych krajowych rezerw walutowych i zawieszono pomoc międzynarodową. Wobec ograniczeń w wypłatach gotówki, rosnących kosztów importu i problemów gospodarczych mieszkańcy próbują korzystać z innych walut – dolara amerykańskiego i singapurskiego oraz tajlandzkiego bata. Lira turecka straciła z kolei w ciągu ostatnich trzech lat 60% swojej wartości, w tym 23% w 2021 r. Wartość liry spada szybciej niż jakiejkolwiek innej waluty obecnej na rynkach wschodzących, co wynika m.in. z obaw przed interwencjami politycznymi prezydenta Recepa Tayyipa Erdoğana w politykę monetarną państwa.

Centralny Bank Wenezueli wprowadził na rynek nową, cyfrową wersję boliwara, mniejszą o sześć zer. Ta trzecia od 2008 r. denominacja ma na celu ułatwienie transakcji handlowych. Aby umocnić walutę, od 1 października 2021 r. Centralny Bank Wenezueli zasila rynek walutowy ok. 40 mln dol. tygodniowo. Wenezuelczycy zmagają się z hiperinflacją od 2017 r. – chociaż wzrosty cen w tym roku wyhamowały, nadal są wrażliwe na zmiany kursu walut. Wartość boliwara spadła wcześniej do tego stopnia, że ​​systemy księgowe nie były już w stanie obsługiwać wyjątkowo długich liczb. Z kolei wartość wona północnokoreańskiego wzrosła od 2020 r. o 40% w stosunku do dolara amerykańskiego mimo sankcji gospodarczych, pandemii, spadku wymiany handlowej oraz katastrofalnych powodzi w Korei Północnej. To niespotykana sytuacja – wg analityków koreańskie władze mogą sztucznie zawyżać wartość wona.