Trawa Neptuna i plastik w wodach Arktyki

Szkodliwe dla organizmów morskich włókna poliestrowe znaleziono w 96 na 97 próbek wody morskiej pobranych w całej Arktyce. Większość próbek pochodziła z głębokości 3–8 m pod powierzchnią wody, gdzie żeruje wiele organizmów morskich. Ponad 92% mikrodrobin plastiku stanowiły włókna, a 73% z nich było wykonanych z poliestru. Miały one taką samą szerokość i kolory jak te, z których produkuje się odzież. Znalezione włókna poliestrowe najprawdopodobniej pochodzą z ubrań wykonanych z materiałów syntetycznych, które piorą mieszkańcy Europy i Ameryki Północnej. Projekt badawczy prowadzony był przez organizację Ocean Wise przy wsparciu Fisheries and Oceans Canada.

Trawa Neptuna (Posidonia oceanica) – porastająca obszary przybrzeżne podwodna trawa morska – oczyszcza wody morskie z odpadów z tworzyw sztucznych. Rosnące na płytkim dnie i kołyszące się w rytm fal rośliny zbierają miliony kawałków plastiku rocznie. Ich liście przypominają źdźbła trawy, lecz gdy uszkodzi je np. prąd oceaniczny, liście rosną nadal, wiążąc i zatrzymując cząstki tworzyw sztucznych. To wtedy powstają tzw. kule Neptuna – mieszanka plastiku i trawy morskiej.

Władze Ugandy badają przyczynę masowej śmierci ryb w Jeziorze Wiktorii – największym zbiorniku słodkowodnym w Afryce – a także w Nilu i jeziorze Kioga. Urzędnicy twierdzą, że zjawisko to może być spowodowane niedoborem tlenu w wodzie – niedawne burze i powodzie wymieszały wody z różnych źródeł w zbiornikach wodnych. Ministerstwo Rolnictwa, Rybołówstwa i Przemysłu Zwierząt wydało ostrzeżenie dla mieszkańców, aby nie spożywali martwych ryb.

Czytaj całe wydanie