Nierówności w dostępie do gruntów na świecie

Na kontynencie afrykańskim rosną nierówności w dostępie do gruntów – coraz mniej Afrykańczyków ma własną ziemię. Eksperci proponują wprowadzenie większej liczby przepisów i wzmożenie kontroli sprzedaży gruntów, aby przeciwdziałać ubóstwu. Firmy budują hotele, biura, drogi i budynki mieszkalne, a lokalna ludność, np. rybacy z przybrzeżnych regionów w Kenii, jest wypierana z miejsc zamieszkania i traci źródła utrzymania.

Rosnąca nierówność we własności gruntów i w dostępie do ziemi najmocniej uderza w drobnych rolników, kobiety, społeczności tubylcze i wiejskie na całym świecie, jak podaje raport Global Land Inequality przygotowany przez International Land Coalition (ILC). Od 1980 r. koncentracja gruntów oraz intensyfikacja produkcji rolnej wzrosły w prawie wszystkich regionach świata. Najbogatsze 10% ludności wiejskiej kontroluje ponad 60% gruntów, a 50% najbiedniejszych mieszkańców wsi posiada nieco ponad 3% gruntów.

W Dżammu i Kaszmirze rosną napięcia związane z wprowadzonymi w październiku 2020 r. przez rząd premiera Narendry Modiego przepisami dotyczącymi prawa do pobytu i posiadania nieruchomości. Obywatele Indii mieszkający tam od co najmniej 15 lat otrzymują zaświadczenie o miejscu zamieszkania oraz prawo do nabywania lokalnych nieruchomości, w tym gruntów. Grupa kaszmirskich bojowników powołała do życia Front Ruchu Oporu (TRF), który stawia sobie za cel zabicie każdego mieszkańca Kaszmiru pochodzącego spoza spornego regionu, a Narendra Modi oskarżany jest o próby przeprowadzenia „inżynierii demograficznej”. Jak dotąd władze indyjskie wydały prawie 2 mln zaświadczeń o miejscu zamieszkania.

Czytaj całe wydanie