Brief #133 - okładka

Trawa morska i nowoczesne statki badawcze

Mayflower Autonomous Ship (MAS) pełnowymiarowy, w pełni autonomiczny statek badawczy odbędzie jedną z pierwszych w historii samodzielnych podróży transatlantyckich. Jednostka, sterowana wyłącznie przez sztuczną inteligencję, będzie przez sześć miesięcy wyznaczać kurs na podstawie danych o stanie morza, pogody i według zasad poruszania się po morzach i oceanach. Badania dotyczą obecności plastiku w oceanach i globalnego ocieplenia.

OceanXplorer to dawny statek badawczy platformy wiertniczej, który został przebudowany, aby pomagać w poznawaniu i propagowaniu wiedzy o podmorskich głębinach. Na przykład dzieci w szkołach będą mogły sterować robotem szukającym śladów życia na dnie morskim. Na pokładzie statku znajdują się trzy batyskafy i dwa roboty podwodne, komora hiperbaryczna, system do obserwacji wielorybów oraz sprzęt naukowy, np. służący pomiarowi głębokości i poszukiwaniu kominów hydrotermalnych.

Trawa morska pochłania dwutlenek węgla z atmosfery do 35 razy szybciej niż tropikalne lasy deszczowe. Przechowuje ona 10% CO₂, który co roku jest magazynowany w oceanach, i zatrzymuje go w osadach na tysiące lat. Ponadto zapewnia schronienie 20% gatunków ryb żyjących w światowych łowiskach, chroni wybrzeża przed erozją, produkuje tlen i oczyszcza wodę morską. Na dnie morskim w pobliżu Pembrokeshire w Walii, w ramach projektu odnowy siedlisk trawy morskiej, posadzono milion jej nasion, aby wyrosła łąka o powierzchni 2 ha. Naukowcy mają nadzieję, że podobne projekty powstaną na całym świecie.

Nowe testy na obecność wirusów Lassa i ebola w organizmie

Naukowcy z Nigerii, Sierra Leone i USA opracowali dokładne, szybkie i tanie (kosztujące mniej niż 1 dol. za próbkę) testy na obecność wirusów Lassa i eboli w ludzkim organizmie. Sprzęt potrzebny do przeprowadzenia testu można zasilać m.in. energią słoneczną. Badanie opiera się na analizie próbki śliny lub moczu pacjenta dzięki metodzie SHERLOCK, która wykorzystuje technologię CRISPR do wykrywania śladu genetycznego wskazującego na obecność patogenów w próbce. W 2020 r. Nigeria odnotowała największą w historii epidemię gorączki Lassa (wzrost zachorowań o ponad 35% w porównaniu z 2019 r.). Natomiast w zachodniej części Demokratycznej Republiki Konga rozwija się obecnie epidemia gorączki krwotocznej ebola.

 Naukowcy zwracają uwagę na pochodzącego z Azji komara Anopheles stephensi, który jest przystosowany do życia w warunkach miejskich. Może on przenieść malarię do afrykańskich miast, co stanowi zagrożenie dla dodatkowo ok. 126 mln ludzi tam mieszkających. Malaria wywołana przez Anopheles stephensi pojawiła się już w mieście Dżibuti, Etiopii i Sudanie. Endemiczne dla Afryki gatunki komarów żyją głównie na obszarach wiejskich.

Urzędnicy ds. zdrowia w stanie Michigan w Stanach Zjednoczonych ostrzegają przed wschodnim końskim zapaleniem mózgu (EEE), na które prawdopodobnie zachorował jeden z mieszkańców hrabstwa Barry. To choroba przenoszona przez zakażone komary, której śmiertelność wynosi wśród ludzi 33%, a wśród koni – 90%. Osoby, które przeżyły infekcję, często mają upośledzenia fizyczne lub psychiczne, w tym łagodne dysfunkcje mózgu, upośledzenie umysłowe, zaburzenia osobowości i drgawki.

Pomyłki organów ścigania w USA i surowe prawo w Nigerii oraz Wielkiej Brytanii

Według najnowszych badań  w przypadku 54% uniewinnień w Stanach Zjednoczonych doszlo do „oficjalnego niewłaściwego postępowaniawładz (34% to uchybienia policji, a 30% błędy prokuratorów). Niewłaściwe postępowanie dzieli się na zamierzone lub niezamierzone i obejmuje ono m.in. manipulowanie świadkiem, nieodpowiednie procedury przesłuchania i fabrykowanie dowodów.

Władze stanu Kaduna w Nigerii wprowadziły karę kastracji i karę śmierci dla osób skazanych za zgwałcenie dziecka poniżej 14 r.ż. Winni zgwałcenia osoby powyżej 14 r.ż. również zostaną poddani kastracji, a następnie karze dożywotniego pozbawienia wolności. Nowe prawo jest następstwem gwałtownego wzrostu liczby zgłoszeń gwałtów w Nigerii w trakcie pandemii koronawirusa.

UNICEF wezwało władze Nigerii do rewizji wyroku islamskiego sądu dotyczącego skazania na 10 lat więzienia 13-letniego chłopca. Chłopak popełnił świętokradztwo, nieodpowiednio wyrażając się o Bogu podczas kłótni z kolegą. Wyrok zapadł w stanie Kano, gdzie stosuje się prawo szariatu w sprawach cywilnych i karnych, w których stroną są muzułmanie.

Kara dożywocia będzie grozić kierowcom w Wielkiej Brytanii, którzy spowodują wypadek ze skutkiem śmiertelnym w wyniku przekroczenia prędkości, będąc pod wpływem alkoholu lub narkotyków, ścigając się lub korzystając z telefonu komórkowego podczas jazdy. Kara ta dotyczy osób, które ukończyły 18 lat.

Władze miasta Opa-locka na Florydzie zamierzają znieść zakaz noszenia „obwisłych” spodni pokazujących część bielizny, który obowiązywał od 2007 r. Zatwierdzenie zmian wymaga drugiego czytania podczas obrad Rady Miejskiej.

Jadowite drzewa i strzelba jako sposób na badanie drzew

Pozostałości prastarych, bogatych przyrodniczo lasów europejskich wymagają natychmiastowej ochrony przed zniszczeniem. W Europie lasy pierwotne to mniej niż 4% istniejących obszarów leśnych. Według naukowców lasy pierwotne znajdują się zwłaszcza w Skandynawii, Finlandii i Europie Wschodniej, jednak często władze położonych tam państw nie zdają sobie sprawy, jak wyjątkowe to lasy i jak ważna jest ich ochrona.

Badacze z Black Rock Forest w stanie Nowy Jork używają strzelb jako taniego i skutecznego sposobu zdobycia liści z drzew – strzelają do wysoko położonych gałęzi, które następnie opadają na ziemię. Analiza liści umożliwia zbadanie ich aktywności metabolicznej. Naukowcy sprawdzają, jak drzewa dostosowują się do zmian klimatu i jak poruszają się w odpowiedzi na rosnące średnie temperatury powietrza. Drzewa migrują do miejsc, w których mogą się rozwijać.

Występujące w Australii drzewa z gatunku Dendrocnide excelsa dorastają do 40 m wysokości, a ich liście pokryte są kłującymi włoskami działającymi jak igły do zastrzyków. Ukłucia powodują silny ból, który może utrzymywać się przez wiele dni. Według badaczy liście są wypełnione toksyną, która po wstrzyknięciu przyczepia się do wykrywających ból komórek ofiary i blokuje dotknięty ukłuciem obszar. Jej struktura molekularna przypomina węzeł, co pozwala toksynie na splątanie się i wielokrotne atakowanie receptorów bólu u ofiary. Toksyna jest bardzo podobna do tych wytwarzanych przez jadowite pająki, skorpiony i stożki (morskie ślimaki) w celu obezwładnienia ofiary.

Nowy sposób hodowli zwierząt, dzieworództwo i najstarsze plemniki na świecie

Próby przeprowadzone m.in. na samcach myszy pokazały, że bezpłodne zwierzęta mogą wytwarzać plemniki będące nośnikami materiału genetycznego wyselekcjonowanych zwierząt-dawców. Jeśli nowa technika zadziała u większych ssaków, zwierzęta hodowlane będą mogły rodzić potomstwo o określonych cechach bez konieczności ingerencji genetycznej. Naukowcy wyhodowali bezpłodne, ale poza tym zdrowe myszy, świnie, kozy i bydło, za pomocą Crispr-Cas9 narzędzia do edycji genów. Następnie zwierzętom tym przeszczepiono pochodzące od dawców i produkujące nasienie komórki macierzyste. Myszy spłodziły zdrowe potomstwo z genami dawców. Praca naukowców może przyczynić się do wzbogacenia kodu genetycznego zwierząt gospodarskich w celu poprawy produkcji żywności oraz pomóc w ochronie gatunków zagrożonych wyginięciem.

62-letnia samica pytona królewskiego, żyjąca w ogrodzie zoologicznym w Saint Louis, złożyła jaja, mimo że od co najmniej 15 lat nie miała kontaktu z samcem. U węża najprawdopodobniej wystąpiła partenogeneza, czyli metoda rozmnażania polegająca na rozwoju nowego osobnika z niezapłodnionej komórki jajowej. Przedstawiciele tego gatunku gadów żyją średnio ok. 3040 lat. Pyton królewski z Saint Louis jest najstarszym żyjącym w niewoli wężem.

W Birmie paleontolodzy odkryli najstarsze na świecie zwierzęce plemniki, znajdujące się w zatopionym w bursztynie małżoraczku. Znalezisko może mieć ok. 100 mln lat. Plemniki zostały znalezione w ciele samicy i są do 4,6 raza większe od ciała samca.

Małżeństwa jednopłciowe w Stanach Zjednoczonych i sytuacja osób LGBTQ+ na Tajwanie

W 2015 r. Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych zalegalizował małżeństwa jednopłciowe. Według badania United States Census Bureau z 2019 r. w USA 568 110 małżeństw jednopłciowych mieszkało razem i prowadziło gospodarstwo domowe (wzrost o 70% w porównaniu z 2014 r.). Natomiast ogólna liczba par jednopłciowych mieszkających razem i prowadzących gospodarstwo domowe wyniosła 980 tys. Małżeństwa osób tej samej płci miały wyższy średni roczny dochód (107 210 dol.), niż małżeństwa osób przeciwnej płci (96 932 dol.). Małżeństwa gejów zarabiały średnio więcej (123 646 dol. rocznie) niż małżeństwa lesbijek (87 690 dol. rocznie).

Audrey Tang, najmłodsza i pierwsza w historii transpłciowa ministra rządu Tajwanu, podkreśla, że obecnie nie spotyka się na Tajwanie z żadną formą dyskryminacji. W 2017 r. zostały tam zalegalizowane małżeństwa jednopłciowe, a obecnie trwają prace nad wprowadzeniem równych praw dla osób niebinarnych, interpłciowych i queer.

Mike Pompeo, sekretarz stanu Stanów Zjednoczonych w administracji prezydenta Donalda Trumpa, prowadzi kampanię na rzecz zmiany amerykańskiej interpretacji pojęcia praw człowieka w kierunku „praw niezbywalnych”. Według amerykańskich działaczy na rzecz praw człowieka zaszkodzi to kobietom i społeczności LGBTQ+ oraz ułatwi rządom autorytarnym twierdzenie, że prawa człowieka wynikają z tradycji narodowych. Natomiast Departament Edukacji Stanów Zjednoczonych zagroził wstrzymaniem finansowania szkół profilowanych w stanie Connecticut, jeśli ich władze będą stosować się do polityki stanu, która zezwala transpłciowym dziewczętom na starty w zawodach szkolnych dla dziewcząt.

Relacje między Rosją, Chinami, USA i Unią Europejską

Rosja poszukuje sposobów na wzmocnienie relacji z Chinami, aby znaleźć przeciwwagę dla amerykańskiej strefy wpływów. Rosyjskie władze regularnie wyrażają zaniepokojenie faktem rozmieszczania przez Amerykanów elementów systemu globalnej obrony antyrakietowej w państwach leżących wzdłuż rosyjskich granic w Azji i Europie. Rosjanie m.in. podsycają podziały rasowe w USA, zamieszczając fałszywe informacje w mediach i na platformach społecznościowych, aby w ten sposób wpłynąć na wynik listopadowych wyborów prezydenckich. Rosyjscy hakerzy, wspierani przez państwo, organizują cyberataki wymierzone w partie polityczne, konsultantów i inne podmioty związane z wyborami w USA.

Chiny prowadzą ze Stanami Zjednoczonymi spory dotyczące wpływów na Morzu Południowochińskim, handlu i praw człowieka. Natomiast Amerykanie starają się osłabić chińskie inwestycje w Europie. Unia Europejska dąży do zniesienia asymetrii w relacjach gospodarczych z Chinami, a jednocześnie europejscy liderzy naciskają na władze ChRL w kwestii przestrzegania praw człowieka. Chińczykom zależy na większej współpracy gospodarczej, chociaż otwierają swój rynek znacznie wolniej, niż oczekują przedstawiciele Unii Europejskiej.

UE nie opowiada się po żadnej ze stron sporu między Chinami a USA. Wybiera własną drogę w relacjach z Chinami oraz innymi państwami azjatyckimi, których rządy są zainteresowane dostępem do europejskich rynków i technologii. Japonia, Singapur i Wietnam zawarły umowy z UE o wolnym handlu. Indie dążą do ściślejszej współpracy w zakresie bezpieczeństwa morskiego, cyberbezpieczeństwa i zwalczania terroryzmu.