Brief #70 - okładka

Nowy sposób na malarię: kombinacja grzyba i jadu pająka

Naukowcy wprowadzili do żołądków mysz porcje kału pobrane od dzieci z autyzmem, aby wywołać u gryzoni objawy tego zaburzenia. Gdy drobnoustroje skolonizowały jelita, myszy stały się mniej towarzyskie i cichsze, rozwinęły również zachowania powtarzalne. Pojawiły się zmiany w ekspresji genów w ich mózgach i niski poziom niektórych metabolitów, w szczególności dwóch substancji: tauryny i kwasu 5-aminowalerianowego. W ludzkich jelitach żyją biliony mikrobów, które w zamian za wilgoć, ciepło i pożywienie pomagają trawić pokarm, wzmacniać układ odpornościowy i kontrolować metabolizm. Flora bakteryjna w jelitach jest zróżnicowana w zależności od diety, stylu życia i genów człowieka, ale badania wykazały różnice w jej składzie między osobami z autyzmem a osobami zdrowymi.

W neurobiologii samce myszy są kilka razy częściej wykorzystywane w badaniach laboratoryjnych nad nowymi lekami niż samice, co zniekształca wyniki i prowadzi do opracowania medykamentów, których działanie u kobiet jest inne niż u mężczyzn. Część z nich działa mocniej i dłużej, inne powodują więcej niekorzystnych skutków ubocznych. Samice myszy są wykorzystywane w testach zdecydowanie rzadziej, ponieważ badacze uważają, że wahania hormonów utrudniają interpretację wyników. Z pracy Rebeki Shansky, neurobiologa z Northeastern University w Bostonie, wynika, że jest to niczym nieuzasadnione podejście. Przeanalizowano prawie 300 badań neurologicznych i okazało się, że ​​dane zebrane od samic myszy nie były bardziej zmienne niż dane zebrane od samców.

Prof. Chris Exley, który zbulwersował środowisko naukowe, twierdząc, że niewielkie ilości aluminium w szczepionkach inaktywowanych (np. przeciwko HPV i kokluszowi) mogą powodować cięższą formę autyzmu”, zebrał za pośrednictwem portalu darowizn Uniwersytetu w Keele ponad 22 tys. funtów szterlingów na wsparcie swojej pracy. Badania były częściowo finansowane z grantu Children’s Medical Research Institute (CMRI), amerykańskiej organizacji, która kwestionuje bezpieczeństwo przeprowadzania szczepień u dzieci. Uniwersytet w Keele odciął się od twierdzeń prof. Exleya o powiązaniach między obecnością aluminium w szczepionkach a występowaniem autyzmu u dzieci.

Naukowcom z Uniwersytetu Marylandu w Stanach Zjednoczonych i Research Institute of Health Sciences (IRSS) w Burkina Faso udało się tak zmodyfikować genetycznie grzyba Metarhizium pingshaense, aby produkował tę samą toksynę, co pająk z rodziny Atracinae, którego jad zabija komary przenoszące malarię. W afrykańskiej wiosce o pow. ok. 6 arów, imitującej prawdziwe warunki, nieduża liczba zarodników grzyba zatruła w ciągu 45 dni 99% z 1,5 tys. komarów. Badania mogą stanowić przełom w walce z chorobą, która każdego roku zabija ponad 400 tys. osób.

Czytaj całe wydanie