Brief #72 - okładka

Starzeje się amerykańska infrastruktura atomowa

Stany Zjednoczone produkują więcej gazów cieplarnianych (59 mln t w 2017 r.) w wyniku samych operacji wojskowych niż kraje uprzemysłowione, jak np. Szwecja czy Portugalia. Ok. 70% energii zużywanej przez armię USA jest związanej z przenoszeniem i wykorzystaniem broni oraz oddziałów wojskowych. Ponadto część głównych baz wojskowych nie jest przygotowanych na zmiany klimatu. Na przykład bazę Pearl Harbour-Hickam na Hawajach czeka wzrost poziomu morza oraz gwałtowne burze. Osiem na 23 bazy wojskowe na terenie USA nie przeprowadziło jeszcze analizy ryzyka klimatycznego w ramach regularnych prac infrastrukturalnych.

Władze Ekwadoru miały udzielić USA pozwolenia na korzystanie z lotniska na atrakcyjnych dla turystów Wyspach Galapagos. Wywołało to sprzeciw ekwadorskiej opozycji, ponieważ taka decyzja jest niezgodna z konstytucją kraju. Boeing 707, wyposażony w sprzęt radarowy i samolot Lockheed P-3 Orion, ma patrolować Ocean Spokojny w ramach operacji antynarkotykowych, startując z małego lotniska na wyspie San Cristobal. Rzecznik Departamentu Obrony Stanów Zjednoczonych zaprzeczył medialnym doniesieniom w sprawie porozumienia z Ekwadorem.

Amerykańskie elektrownie atomowe przegrywają konkurencję z tańszym gazem ziemnym i źródłami energii odnawialnej. Część z nich jest już zamknięta, a w pozostałych starzeje się infrastruktura. Dodatkowym problemem jest składowanie odpadów radioaktywnych – rząd USA płaci prywatnym firmom ok. 7,5 mld dol. rocznie, ale szacuje się, że ten koszt wzrośnie pięciokrotnie. Amerykański rząd postanowił zmienić klasyfikację części odpadów radioaktywnych, pochodzących z broni nuklearnej, na mniej niebezpieczną, aby przyspieszyć ich usuwanie i zaoszczędzić miliardy dol. Działacze ekologiczni twierdzą, że ​​w związku z tą decyzją część z najbardziej toksycznych i radioaktywnych odpadów na świecie nie zostanie zakopanych głęboko pod ziemią, mimo iż powinny.

Czytaj całe wydanie