Brief #120 - okładka

Segregacja seksualna i skłonności do spożywania alkoholu u samic

Z badań przeprowadzonych na myszach wynika, że zmiany w poziomie estrogenów (hormonów płciowych) sprawiają, że spożywanie alkoholu staje się prawdopodobnie bardziej satysfakcjonujące dla samic niż dla samców. Naukowcy uważają, że estrogen zmienia aktywność w układzie dopaminergicznym, co wpływa na układ nagrody w mózgu. Gdy badacze obniżali poziom receptorów estrogenowych w polu brzusznym nakrywki (części układu nagrody) samic myszy, zwierzęta te piły mniej alkoholu. W przypadku samców myszy to samo działanie nie miało żadnego wpływu na picie alkoholu. Rezultat badań może oznaczać, że kobiety częściej piją alkohol w różnych fazach cyklu miesiączkowego, co jest istotne przy leczeniu zaburzeń związanych z nadużywaniem alkoholu.

Naukowcy połączyli DNA kałamarnicy z komórkami ludzkiego organizmu, aby zmienić ich przejrzystość, co umożliwi lepsze zrozumienie procesów biologicznych zachodzących w ludzkim ciele. Kałamarnice, ośmiornice i mątwy potrafią zmieniać sposób, w jaki ich skóra przepuszcza, pochłania i odbija światło. Badacze, dzięki dodaniu DNA kałamarnicy do ludzkich komórek, zmusili je do produkcji reflektyny białka strukturalnego kałamarnicy odpowiedzialnego za umiejętność zmiany koloru skóry oraz odbijanie promieni światła.

Naukowcy zwracają uwagę na przykłady tzw. segregacji seksualnej wśród zwierząt. Albatrosy korzystają z różnych siedlisk w zależności od płci, co często nie jest uwzględniane w planach ochrony ptaków. Samice albatrosów częściej polują w wodach podzwrotnikowych, gdzie giną, próbując skorzystać z ciągniętych za kutrami rybackimi przyłowów [zwierząt, które nie są celem, a zostają złapane podczas odłowów lub połowów konkretnych gatunków]. Przepisy regulujące kwestię przyłowów w wodach podzwrotnikowych są mniej restrykcyjne niż te dotyczące wód antarktycznych i subantarktycznych, preferowanych do polowań przez samce albatrosów. Natomiast wyższe temperatury powietrza podczas inkubacji jaj karett (gatunku żółwi morskich), wynikające ze zmian klimatu, prowadzą do zwiększenia liczby samic. Z kolei samce częściej giną podczas działalności połowowej człowieka.

Nierówności rasowe i społeczne w USA i Wielkiej Brytanii

W maju 2020 r. stopa bezrobocia wśród Afroamerykanów w Stanach Zjednoczonych wyniosła 16,8%, natomiast wśród białych pracowników – 12,4%. Obecnie w USA zatrudnionych jest mniej niż połowa dorosłych Afroamerykanów. Są oni bardziej narażeni na utratę pracy, dochodów lub zniknięcie z rynku pracy w czasie recesji powstałej w wyniku pandemii COVID-19 i mają mniej zasobów, aby radzić sobie ze skutkami ekonomicznymi koronawirusa: zarabiają mniej pieniędzy i zgromadzili mniej oszczędności. W 2016 r. średnia wartość netto gospodarstwa domowego białej rodziny (171 tys. dol.) była 10 razy wyższa niż średnia netto gospodarstwa rodziny afroamerykańskiej (17 150 dol.). Ponadto Afroamerykanie częściej umierają z powodu COVID-19 niż biali obywatele USA. Do ich trudniejszej sytuacji przyczyniają się dyskryminacja rasowa i słabszy dostęp do edukacji.

Według raportu Public Health England osoby czarnoskóre, mające pochodzenie azjatyckie lub wywodzące się z mniejszości etnicznych [BAME – Black, Asian and minority ethnic] są o 10% do 50% bardziej narażone na śmierć z powodu koronawirusa niż biali Brytyjczycy.

Powodzie w USA wyrządzają więcej szkód dzielnicom zamieszkanym przez Afroamerykanów, co pogłębia istniejące nierówności rasowe i społeczne. Taka sytuacja miała miejsce w przypadku huraganów Katrina w Luizjanie (2005 r.) i Harvey w Teksasie (2017 r.). Powodzie – coraz bardziej dotkliwe w związku ze zmianami klimatu – są najgroźniejsze w najniżej położonych dzielnicach miast i tam, gdzie nie ma roślin służących absorpcji wody. Takie dzielnice, najczęściej zamieszkane przez ubogich i mniejszości etniczne, nie posiadają odpowiednio wydajnych systemów kanalizacyjnych i nie są w stanie poradzić sobie z nadmiarem wody z opadów deszczu lub wylewów rzek.

Nielegalna eksploatacja obszarów leśnych w Brazylii i Rumunii

Starsze, tropikalne lasy pierwotne, które gromadzą duże ilości dwutlenku węgla, znikały w 2019 r. – m.in. w wyniku wycinki – w tempie jednego boiska piłkarskiego co 6 sek., informują w raporcie naukowcy z Uniwersytetu Marylandu. Ok. 30% zniszczonych lasów znajdowało się w Brazylii, natomiast w Indonezji i Demokratycznej Republice Konga udało się zmniejszyć wylesianie. W Australii powierzchnia wszystkich utraconych lasów wzrosła sześciokrotnie w porównaniu z 2018 r., do czego przyczyniły się ubiegłoroczne pożary. Badania wykazały, że powierzchnia lasów tropikalnych na świecie zmniejszyła się o 11,9 mln ha, w tym o 3,8 mln ha starszych lasów pierwotnych. To trzecia co do wielkości liczba utraconych hektarów drzew pierwotnych od 2000 r. i niewielki wzrost w porównaniu z 2018 r.

W Brazylii rośnie nielegalna wycinka lasów deszczowych, ponieważ pandemia COVID-19 utrudnia działania organów ścigania. Wylesianie zwiększa ryzyko pożarów – świeżo wykarczowane tereny są podpalane w suchych miesiącach, aby przygotować powierzchnię ziemi pod wypas bydła. Podpalenia wymykają się spod kontroli i przechodzą w pożary. Według brazylijskiego Narodowego Instytutu Badań Kosmicznych od stycznia do kwietnia 2020 r. wycięto lasy o powierzchni ponad 1200 km kw., co stanowi wzrost o 55% w porównaniu z analogicznym okresem ub.r. i jest to obszar ok. 20 razy większy od Manhattanu.

Lasy w Rumunii stanowią dwie trzecie najstarszych lasów Europy rosnących w klimacie umiarkowanym i są domem dla największych drapieżników w Unii Europejskiej. Rocznie pozyskuje się tam nielegalnie ok. 20 mln m³ drewna. Lasy tracą zdolność retencji wody, zwierzęta tracą swoje środowisko, pogarsza się jakość życia lokalnych społeczności, rośnie przestępczość. Proceder nielegalnej wycinki drzew jest związany z korupcją lokalnych władz, które go wspierają i kontrolują.

Zadłużenie, recesja, ubóstwo z powodu COVID-19

Wiele państw, m.in. Angola, Afganistan, Czad, Boliwia, Zimbabwe, Jamajka, Ekwador, Zambia, Tanzania i Białoruś, które pożyczyły pieniądze od prywatnych inwestorów, stoi teraz wobec konieczności spłaty zadłużenia, w sytuacji, gdy ich gospodarki załamały się z powodu pandemii koronawirusa. Państwa słabo i średnio rozwinięte są winne zagranicznym inwestorom, rządom i innym podmiotom 2,1 bln dol. Ponadto długi wzrosły z powodu zawirowań na rynkach walutowych.

Pandemia koronawirusa dotknęła szczególnie biedniejsze społeczności. Według naukowców z Uniwersytetu Oksfordzkiego im wyższa pensja, z tym z mniejszą liczbą osób pracownik bezpośrednio się kontaktuje. Wyższa pensja częściej oznacza również większą możliwość pracy zdalnej. W Mozambiku tylko 5% osób może pracować zdalnie, w Turcji i Meksyku – 25%, a w Szwecji i Wielkiej Brytanii – 40%. Osoby uboższe częściej korzystają z transportu publicznego, gdzie spotykają więcej ludzi, częściej mieszkają w dużych skupiskach ludności oraz chorują na cukrzycę, astmę i choroby serca, które zwiększają ryzyko śmierci w przypadku zachorowania na COVID-19.

Australia po raz pierwszy od 29 lat zanotuje recesję, a jedną z głównych przyczyn jest brak napływu imigrantów, który został zahamowany przez pandemię koronawirusa. Przewiduje się, że imigracja netto, w tym studenci zagraniczni i osoby posiadające wizy dla wykwalifikowanych pracowników, spadnie o 85% w roku podatkowym do czerwca 2021 r. Według najnowszych prognoz z 2018 r. populacja Australii wzrośnie średnio o 1,6% rocznie do 2027 r. Wzrost ten wyniósłby 0,5% bez udziału imigrantów. Ponadto jeszcze przed pandemią australijska gospodarka skurczyła się o 0,3% w pierwszych trzech miesiącach br. z powodu pożarów buszu, spowolnienia w turystyce i słabego popytu wewnętrznego.

Łamanie praw człowieka w Kamerunie, USA i Meksyku

Kameruński dziennikarz Samuel Wazizi zmarł w więzieniu, w którym od 2 sierpnia 2019 r. był przetrzymywany za krytykę działań rządu wobec trwającej od 2017 r. rewolty separatystów. Walczą oni o ustanowienie Ambazonii, niezależnej ojczyzny dla anglojęzycznej mniejszości Kamerunu. W konflikcie w Kamerunie zginęło ponad 3 tys. osób, a 700 tys. ludzi musiało opuścić domy. Od czasu aresztowania Wazizi był pozbawiony opieki prawnej i kontaktu z rodziną. Według przedstawicieli armii Kamerunu dziennikarz zmarł z powodu sepsy już 17 sierpnia 2019 r., a informacja o jego zgonie dopiero teraz została podana do publicznej wiadomości.

Podczas protestów w Stanach Zjednoczonych dziennikarze są atakowani przez policję i doznają poważnych obrażeń. Siły porządkowe używają granatów ogłuszających, gazu pieprzowego i łzawiącego oraz broni na kule gumowe. Ucierpieli m.in. Ed Ou, dziennikarz stacji NBC News, Carolyn Cole z „Los Angeles Times” (uraz oka), Linda Tirado (utrata widzenia w jednym oku) i Molly Hennessy-Fiske, która została postrzelona gumowymi kulami. U.S. Press Freedom Tracker otrzymał 192 zgłoszenia o atakach policji na dziennikarzy do 4 czerwca br.

W Guadalajarze, w Meksyku, wybuchły protesty przeciwko brutalności policji po tym, jak znaleziono ciało śmiertelnie pobitego przez funkcjonariuszy Giovanniego Lópeza. 30-letni murarz został zatrzymany przez policję za brak maseczki na twarzy w miejscu publicznym. Podczas protestów demonstrujący starli się z policją. Organizacje broniące praw człowieka od lat gromadzą dowody przeciwko meksykańskiej policji, świadczące o nadużyciach, stosowaniu tortur i zabójstwach.

Działania szpiegowskie Indii, Pakistanu, Czech i Rosji

Indie podjęły decyzję o wydaleniu z kraju dwóch pracowników pakistańskiej ambasady z powodu zarzutów o szpiegostwo. Pakistański rząd uważa oskarżenia za bezpodstawne. Indie i Pakistan rutynowo wydalają swoich dyplomatów pod zarzutem szpiegostwa. Oczekuje się, że teraz Pakistan zareaguje na tę sytuację wydaleniem indyjskich urzędników. Napięcia między państwami wzrosły w związku z sytuacją w Kaszmirze, gdy w sierpniu 2019 r. Indie zniosły autonomiczny status regionu zamieszkanego przez większość muzułmańską.

W Kaszmirze, po obu stronach Linii Kontroli (LoC), która dzieli region administrowany przez Indie i Pakistan, regularnie występują nieporozumienia między tymi dwoma państwami. Władze Indii odmawiają rodzinom przekazania ciał zabitych w walkach między armią indyjską a zbuntowanymi bojownikami z Kaszmiru (oficjalnie z powodu pandemii koronawirusa). Pogrzeby mogą stać się okazją do publicznych demonstracji przeciwko działaniom rządu Narendry Modiego. 25 maja br. media indyjskie poinformowały o gołębiu, który wleciał na administrowane przez Indie terytorium Kaszmiru od strony Pakistanu. Ptak został schwytany przez miejscowych. W obrączce identyfikacyjnej miał nieść zakodowaną wiadomość, co wywołało podejrzenie, że ptak mógł służyć do celów szpiegowskich.

Czechy wydaliły dwóch rosyjskich dyplomatów w związku z wyciekiem informacji dotyczących planów otrucia rycyną burmistrza Pragi oraz dwóch innych czeskich polityków. Według czeskich władz rzekomy spisek był efektem nieporozumień między pracownikami rosyjskiej ambasady, z których jeden rozpowszechniał pogłoski o planowanym otruciu. Rosyjska ambasada nazwała decyzję o wydaleniu swoich pracowników „sfabrykowaną prowokacją”.

Masowe wymieranie gatunków w późnym dewonie i antropocenie

Masowe wymieranie w późnym dewonie, ok. 374 mln lat temu, mogło być spowodowane zmianą klimatu, która zniszczyła warstwę ozonową. Spowodowało to wzrost poziomu niebezpiecznego dla życia promieniowania ultrafioletowego, które dotarło na Ziemię. Wyginęło wtedy ok. 40% wszystkich organizmów morskich, przede wszystkim fauna koralowa. Badacze przeanalizowali zarodniki pobrane ze skamielin roślin z tamtego okresu i odkryli, że niektóre z nich były zniekształcone, co wskazuje na to, że DNA ich komórek mogło zostać uszkodzone przez promieniowanie ultrafioletowe.

Naukowcy ostrzegają przed przyspieszeniem szóstego masowego wymierania dzikich zwierząt – obecnie 515 gatunków kręgowców lądowych (w XX w. wyginęły co najmniej 543 gatunki kręgowców) znajduje się na krawędzi wyginięcia i prawdopodobnie zniknie w ciągu najbliższych 20 lat. To m.in. nosorożec sumatrzański, strzyżyk wyspowy, żółw słoniowy i drzewołaz wytworny. 

Badacze zwracają uwagę na efekt domina utrata jednego gatunku powoduje wymieranie innych, zależnych od niego. Analiza obejmuje 29 400 gatunków kręgowców lądowych opisanych w Czerwonej księdze gatunków zagrożonych, publikowanej przez Międzynarodową Unię Ochrony Przyrody (IUCN) i organizację BirdLife International. Naukowcy zidentyfikowali 515 gatunków kręgowców lądowych o populacji poniżej 1000 osobników, a około połowa z nich ma mniej niż 250 osobników. Badacze odkryli, że populacje 388 gatunków kręgowców lądowych wynosiły poniżej 5 tys. osobników, a zdecydowana większość (84%) żyła w tych samych regionach, co gatunki o populacji poniżej 1000 osobników, tworząc warunki sprzyjające efektowi domina. Masowe wymieranie jest spowodowane przede wszystkim ingerencją człowieka wzrostem populacji, niszczeniem siedlisk zwierząt, handlem dziką fauną i florą, zanieczyszczeniem środowiska oraz zmianami klimatu – i zagraża istnieniu gatunku ludzkiego.

Ambicje nuklearne USA, Rosji i Iranu

Administracja Donalda Trumpa rozważa powrót do przeprowadzania przez Stany Zjednoczone testów nuklearnych wstrzymanych w 1992 r. Testy mogą zainicjować nową zimną wojnę i zniszczyć środowisko naturalne – np. Runit Island, jedna z Wysp Marshalla na Oceanie Spokojnym, nie nadaje się już do zamieszkania. Podpisany w 1996 r. w Nowym Jorku traktat o całkowitym zakazie prób z bronią jądrową (ang. Comprehensive Nuclear-Test-Ban Treaty) nie został jeszcze ratyfikowany przez wymaganą liczbę państw (nie podpisały go m.in. Indie, Pakistan i Korea Północna). Jak dotąd osiem państw przeprowadziło 2056 eksplozji jądrowych w ciągu ostatnich 75 lat.

Rosja określiła zasady użycia broni nuklearnej w przypadku wojny w ramach nowej doktryny wojskowej. Dokument, podpisany przez prezydenta Władimira Putina, przedstawia cztery scenariusze, w których Rosja może użyć broni nuklearnej, m.in. w odpowiedzi zarówno na atak nuklearny, jak i agresję z użyciem broni konwencjonalnej zagrażającą istnieniu państwa. Dwa nowe przepisy użycia broni nuklearnej obejmują przypadki, w których rząd otrzymuje „wiarygodną informację”, że atak rakietowy wroga jest bliski lub wróg uszkadza szczególnie ważne i wojskowe obiekty w stopniu, w jakim zdolność do odwetu za pomocą broni nuklearnej zostaje częściowo zakłócona.

Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) twierdzi, że Iran od ponad czterech miesięcy blokuje przeprowadzenie kontroli dwóch lokalizacji, w których może pracować nad rozwojem broni nuklearnej. Najwyższy Przywódca Iranu Ali Chamenei powiedział, że władze zawiesiły swoje zobowiązania nuklearne wynikające z podpisanego w 2015 r. traktatu z Rosją, USA, Francją, Wielką Brytanią, Niemcami i Chinami w odpowiedzi na przywrócenie sankcji wobec Iranu przez USA.