Brief #121 - okładka

Sposoby korzystania ze sztucznej inteligencji

Sztuczna inteligencja, zaprojektowana na wzór działania organizmu człowieka, może wymagać okresów odpoczynku podobnie jak mózg ludzki twierdzą naukowcy z Los Alamos National Laboratory w Stanach Zjednoczonych. Badana przez nich sieć neuronowa stawała się bardziej stabilna dzięki sztucznemu odpowiednikowi snu.

Pojawienie się w procesie ewolucji wyścigu zbrojeń między gatunkami zwierząt oraz w innych rodzajach konfliktów jest bardziej prawdopodobne, gdy rywalizują ze sobą tylko dwaj przeciwnicy – informują badacze z Uniwersytetu w Auckland po przeprowadzeniu symulacji pojedynków z udziałem sztucznej inteligencji. Najbardziej skuteczna broń (części ciała lub wytwory naskórka) powstawała u zwierząt w procesie ewolucji wtedy, gdy walczyły ze sobą dwa osobniki, a walczący z lepszą bronią mieli dużą przewagę podczas walki w pojedynkach jeden na jeden. Przewaga ta była mniejsza, gdy w walce brało udział więcej rywalizujących.

Połączenie oprogramowania opartego na sztucznej inteligencji, które wspomaga system elektronicznego nadzoru, pozwala wykryć jedną osobę wśród tysięcy innych, która ma przy sobie broń. Systemy działają szybko i dyskretnie, nie powodując fałszywych alarmów. Potrafią wykrywać broń palną, noże i inne przedmioty określone jako niebezpieczne wśród uczestników zgromadzeń w takich miejscach, jak np. koncerty, stadiony czy lotniska. W przyszłości mogą zostać wykorzystane do monitorowania osób z podwyższoną temperaturą ciała w ramach zapobiegania pandemii COVID-19.

Firma OpenAI buduje najbardziej elastyczny, uniwersalny system językowy AI na świecie. Oprogramowanie o nazwie “the API”  potrafi wykonywać szeroki zestaw zadań językowych, w tym tłumaczyć teksty, pisać wiadomości i wiersze oraz odpowiadać na pytania, operując na bazie pobranych z internetu trylionów przeanalizowanych przez superkomputer słów.

Kłusownictwo i handel dzikimi zwierzętami

Coraz więcej jaguarów ginie z rąk kłusowników. Zwierzętom grozi wyginięcie głównie z powodu utraty siedlisk i polowań gospodarzy, którzy w ten sposób reagują na zabijanie ich zwierząt gospodarskich przez jaguary. Jednocześnie służby celne obserwują wzrost nielegalnego handlu częściami ciał tych wielkich kotów, które wykorzystywane są np. do wyrobu biżuterii. W latach 2014–2018 w 19 krajach Ameryki Środkowej i Południowej liczba zabitych, skonfiskowanych przez służby jaguarów wzrosła 200-krotnie. Kłusownictwo dzikich kotów jest coraz częściej spotykane również w Afryce i Azji Południowo-Wschodniej, gdzie, podobnie jak w Ameryce Łacińskiej, obecność chińskich firm pracujących nad dużymi projektami rozwojowymi zbiega się ze zwiększonym legalnym i nielegalnym handlem dziką przyrodą.

Centrum nielegalnego handlu kością słoniową przeniosło się do Kambodży po zaostrzeniu prawa w Chinach, Wietnamie i Laosie. Zakaz handlu kością słoniową wszedł w życie w Chinach w 2017 r. Eksperci szacują, że w Afryce pozostało 350 tys. słoni, a 10–15 tys. osobników ginie co roku z rąk kłusowników. Nielegalny handel kością słoniową jest wart ponad 20 mld dol. rocznie.

Łuski łuskowca zostały usunięte z oficjalnej listy składników zatwierdzonych do użytku w tradycyjnej medycynie chińskiej w 2020 r. Średnio 200 tys. łuskowców jest każdego roku spożywanych w Azji ze względu na rzekome prozdrowotne właściwości ich łusek i mięsa. W 2019 r. zatrzymano na granicach państw ponad 130 t łusek (to ok. 400 tys. zwierząt). Handel wszystkimi ośmioma gatunkami łuskowców jest chroniony na mocy prawa międzynarodowego, a trzy z czterech rodzimych, azjatyckich gatunków znajdują się w Czerwonej księdze gatunków zagrożonych, publikowanej przez Międzynarodową Unię Ochrony Przyrody, jako gatunki krytycznie zagrożone, w tym funkcjonalnie wymarły łuskowiec chiński.

Zbrojna rebelia w Sahelu i walka z terroryzmem w Afryce

Rebelia, która wybuchła w północnym Mali w 2013 r., rozprzestrzeniła się poza region Sahelu [południowe obrzeża Sahary, od Senegalu po Czad, oraz Erytreę], na Togo i Wybrzeże Kości Słoniowej. Grupy rebeliantów mających bazy w Mali atakują również Niger i Burkinę Faso. Wysoki Komisarz Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców (UNHCR) zaapelował o ponad 200 mln dol. pomocy dla osób, które uciekły przed przemocą w regionie Sahelu (2,3 mln ludzi, głównie dzieci). 5 mln osób jest narażonych na głód i potrzebuje natychmiastowej pomocy humanitarnej. Ataki przeprowadzane są przez grupy powiązane z IS i Al-Kaidą oraz inne bojówki (np. Tuaregów).

Według Amnesty International ponad 142 osoby mają status zaginionych po tym, jak wojska w Mali i Nigrze zwiększyły w ostatnich miesiącach operacje antyterrorystyczne. W lutym i marcu br. odnotowano 199 przypadków przemocy wobec cywilów, bezprawnych aresztowań i porwań dokonanych przez wojska w obu państwach oraz w Burkina Faso. Malijskie służby bezpieczeństwa dopuściły się 165 przypadków zabójstw, porwań i tortur cywili w pierwszym kwartale 2020 r. Natomiast przedstawiciele ludu Fulbe oskarżają malijskich żołnierzy o ataki w wioskach Binedama i Niangassadiou w regionie Mopti, w których zginęło 43 mieszkańców.

Członkowie Islamskiego państwa w Afryce Zachodniej (odłamu Boko Haram) zamordowali co najmniej 81 osób w wiosce Felo w stanie Borno, w północnej Nigerii. Według mieszkańców atak był odwetem za wcześniejsze zabicie członków grupy zbrojnej przez lokalną jednostkę samoobrony, utworzoną w celu ochrony przed atakami i kradzieżą stad zwierząt. Kilka dni później islamscy bojownicy zabili co najmniej 20 żołnierzy i ponad 40 cywilów oraz ranili setki osób w dwóch atakach również w stanie Borno.

Prośrodowiskowa polityka Etiopii i krajów Europy Zachodniej

Władze Etiopii mają zamiar posadzić 5 mld drzew w 2020 r., a do 2024 r. – 20 mld drzew w ramach budowania podstaw zielonej gospodarki, walki z wylesianiem i skutkami zmian klimatu. Inicjatywa, zapoczątkowana przez premiera Abiya Ahmeda Aliego, jest kontynuacją projektu Green Legacy Challenge. Według premiera przeżyło nawet 84% z 4 mld drzew posadzonych w 2019 r., a zaangażowanych w projekt zostało ponad 20 mln osób w całym kraju. Ponad 90% szacowanej na 110 mln populacji Etiopii korzysta z biomasy jako źródła energii. Eksperci obawiają się o dobór sadzonek drzew do ekosystemów, aby nieodpowiednie decyzje nie spowodowały niekorzystnych zmian w środowisku.

W Holandii, Belgii i we Francji powstają szybko rosnące tzw. lasy Miyawakiego, które mają większą gęstość i są bardziej różnorodne biologicznie niż inne rodzaje lasów. Zostały opracowane przez japońskiego botanika Akirę Miyawakiego, który zasadził ponad 1000 takich lasów, m.in. w Japonii i Malezji. Lasy, przydrożne lub położone np. na podwórkach szkolnych, mogą być nawet wielkości kortu tenisowego, rosną 10 razy szybciej, są 30 razy gęstsze i 100 razy bardziej różnorodne biologicznie niż te sadzone za pomocą metod konwencjonalnych. Takie ekosystemy lasów naturalnych mogą magazynować nawet 40 razy więcej węgla niż plantacje jednogatunkowe.

Władze Amsterdamu eksperymentują z umieszczaniem mini ogrodów wokół koszy na śmieci, co ma ograniczyć ilość odpadów wyrzucanych wokół śmietników. Wcześniej kosze były otoczone sztuczną trawą, co zredukowało liczbę śmieci o połowę. Z koszy ulicznych w Amsterdamie korzystają zarówno przechodnie, jak i mieszkańcy, którzy wyrzucają do nich swoje śmieci domowe.

Kość w tkance mięśnia sercowego szympansów i prehistoryczne krokodyle

Niektóre szympansy mają kość w tkance mięśnia sercowego, co nigdy wcześniej nie zostało odkryte u naczelnych – poinformowali naukowcy z University of Nottingham. Funkcja kości jest niejasna – być może wspiera strukturę serca i odgrywa rolę w przewodzeniu sygnałów elektrycznych w ciele zwierzęcia. U wszystkich szympansów, u których wystąpiła tzw. os cordis, wystąpił również stan zwany bliznowaceniem mięśnia sercowego, który jest najczęstszym rodzajem choroby serca u zwierząt. Odkrycie kości w sercach zwierząt może pomóc w ochronie i opiece zdrowotnej nad szympansami.

Na obszarze obecnej Korei Południowej żyły gady, które poruszały się na dwóch nogach, jak wiele dinozaurów, ale były krewnymi współczesnych krokodyli. Wskazują na to ślady: prawie 100 wgłębień o długości 18–24 cm pozostawionych w prawdopodobnie błotnistych osadach, które otaczały pradawne jezioro we wczesnej kredzie, 110–120 mln lat temu. Dinozaury chodziły na palcach, natomiast krokodyle z okresu kredy opierały się na łapach, pozostawiając wyraźne ślady pięt. Naukowcy są przekonani o istnieniu tego stworzenia wyłącznie na podstawie odcisków kopalnych, ponieważ nie znaleziono jeszcze jego fizycznych pozostałości. Nowy gatunek został nazwany Batrachopus grandis.

W Karolinie Południowej znaleziono ząb prehistorycznego rekina megalodona sprzed 3–5 mln lat. Ma on prawie 15 cm długości i waży ponad 450 g. Tereny Karoliny Płd. były dawniej dnem morskim, a megalodony są uważane za największe z ryb drapieżnych i drapieżników w historii.

Ochrona Wielkiej Rafy Koralowej

Organizacje Earthjustice i Environmental Justice Australia twierdzą, że rząd Australii narusza prawne zobowiązania do ochrony Wielkiej Rafy Koralowej. Australia jest jednym z największych światowych eksporterów węgla i skroplonego gazu ziemnego, planuje kontynuować eksport paliw kopalnych przez kolejne dziesięciolecia i nie wywiązuje się ze zobowiązań dotyczących zatrzymania globalnego ocieplenia na poziomie poniżej 1,5°C.

W raporcie Great Barrier Reef Marine Park Authority (GBRMPA) z 2019 r. wykazano, że Wielkiej Rafie Koralowej najbardziej zagrażają emisje gazów cieplarnianych. Badania przeprowadzone w marcu 2020 r. opisały tegoroczne blaknięcie koralowców – proces spowodowany przez zbyt wysoką temperaturę wody – jako największe i drugie najbardziej dotkliwe wydarzenie tego typu w historii, a zarazem już trzecie w ciągu ostatnich pięciu lat. Według ekologów Wielka Rafa Koralowa powinna znaleźć się wśród obiektów zagrożonych na Liście światowego dziedzictwa kulturalnego i przyrodniczego UNESCO.

Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu (IPCC) stwierdził w 2018 r., że większość tropikalnych raf koralowych zniknie, nawet jeśli globalne ocieplenie zostanie ograniczone do 1,5°C. Od czasu rewolucji przemysłowej Ziemia ogrzała się o ok. 1°C. Państwa Wspólnoty Narodów będą stosować technologię satelitarną i zdjęcia o wysokiej rozdzielczości do ochrony i monitorowania stanu zasobów morskich przed załamaniem klimatu, przełowieniem i zanieczyszczeniem. Ok. 250 mln ludzi jest bezpośrednio zależnych od raf koralowych.

Kuba chroni swoje rafy koralowe dzięki założonej trzy lata temu szkółce, gdzie hoduje się koralowce. Powstała ona we współpracy z amerykańskim Aquarium of Florida i ma na celu zwiększenie populacji żyjących tam koralowców oraz ochronę rafy koralowej przed rosnącą temperaturą wody morskiej, przełowieniem i chorobami.

Tajemnice życia w Kosmosie i pierwsza arabska misja międzyplanetarna

Asteroidy, spadając do oceanów, mogły przyczynić się do powstania życia na Ziemi. Podczas ich zderzenia z wodą wytwarzały się aminokwasy (glicyna i alanina) cząsteczki, które są kluczowymi składnikami białek i pomogły formować życie na Ziemi, a prawdopodobnie także na Marsie.

Według naukowców planety uznane wcześniej za nienadające się do zamieszkania mogą w rzeczywistości posiadać dobre warunki do życia, a wskazówką jest unoszący się nad ich powierzchnią pył. Planety, które mają duże ilości pyłu zawieszonego nad powierzchnią, nadają się do zamieszkania nawet wtedy, gdy znajdują się dalej od swojej gwiazdy. Pył sprawia, że planety lepiej sobie radzą z ekstremalnymi warunkami panującymi we Wszechświecie.

Pierwsza arabska misja międzyplanetarna ma wystartować 15 lipca br. i dotrzeć na orbitę Marsa w lutym 2021 r., aby przez cały marsjański rok (687 ziemskich dni) prowadzić pomiary panującego tam klimatu oraz dynamiki atmosfery. Misja jest przygotowywana przez Zjednoczone Emiraty Arabskie, które wystrzeliły jak dotąd cztery satelity do obserwacji Ziemi, początkowo we współpracy z Koreą Południową, a w 2020 r. wysłały Hazzę al-Mansouriego swojego pierwszego astronautę na Międzynarodową Stację Kosmiczną.

Astronauci na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej wykorzystali zjawisko mikrograwitacji do wyprodukowania i zbadania tajemniczej materii. Stworzyli oni w Cold Atom Laboratory (CAL) piąty stan skupienia, czyli kondensat Bosego-Einsteina, który powstaje, gdy atomy [w tym przypadku atomy rubinu], zostają schłodzone w próżni do temperatury tuż powyżej krytycznej [-273,15℃]. W tych ekstremalnych warunkach materia zaczyna się dziwnie zachowywać: atomy stają się pojedynczymi jednostkami, które wykazują właściwości kwantowe. Eksperyment to wstęp do badań nad gazami kwantowymi, interferometrią atomową oraz próba lepszego poznania zasad mechaniki kwantowej.

Sytuacja Pasztunów, Kaszmirczyków i Rohingja

Polityk i aktywista Arif Wazir, jeden z przywódców Pashtun Tahafuz Movement (PTM), został zastrzelony przez „niezidentyfikowanych sprawców” w Wanna, w Waziristanie, 1 maja 2020 r. To region w północno-zachodnim Pakistanie należący do dawnych Terytoriów Plemiennych Administrowanych Federalnie (FATA), zamieszkany przez Pasztunów. PTM działa na rzecz usunięcia nielegalnych grup zbrojnych (bojowników talibskich i sojuszniczych ugrupowań) z terenów FATA i pociągnięcia do odpowiedzialności przedstawicieli armii pakistańskiej za przestępstwa i łamanie praw człowieka podczas walk przeciwko Pasztunom. Według Mohsina Dawara, posła do pakistańskiego parlamentu i lidera PTM, w ciągu ostatnich 20 lat w podobny sposób zginęły setki pasztuńskich przywódców i polityków.

Mieszkańców stanu Dżammu i Kaszmir oraz regionu Ladakh obowiązują ograniczenia związane z zasadami izolacji społecznej i wynikające z unieważnienia przez rząd Indii w 2019 r. specjalnego statusu regionu. Kaszmirczycy nie mają dostępu do szybkiej sieci internetowej (jedynie do sieci o prędkości 2G), co utrudnia kontakty z bliskimi. W szpitalach brakuje środków dezynfekujących i ochrony osobistej. W marcu 2020 r. władze Indii wprowadziły nowe prawo stałego pobytu w stanie Dżammu i Kaszmir. Teraz o tzw. certyfikat zamieszkania mogą starać się m.in. obywatele Indii, którzy mieszkają w tym stanie od 15 lat lub studiujący przez siedem lat, a także dzieci urzędników centralnych, którzy pracowali w stanie Dżammu i Kaszmir przez co najmniej 10 lat. Kaszmirczycy nie mieli możliwości głosowania w sprawie nowego prawa i obawiają się, że ich ziemie zostaną zasiedlone przez przybyszów z Indii.

Przywódcy Rohingja apelują do władz Bangladeszu o zniesienie zakazu korzystania z internetu nałożonego na ponad milion uchodźców w obozie w Koks Badźar, ostrzegając, że plotki i panika z powodu COVID-19 zniechęcają ludzi do poddawania się testom. Uchodźcy obawiają się testów i ewentualnej kwarantanny z dala od rodzin.