Brief #121 - okładka

Zbrojna rebelia w Sahelu i walka z terroryzmem w Afryce

Rebelia, która wybuchła w północnym Mali w 2013 r., rozprzestrzeniła się poza region Sahelu [południowe obrzeża Sahary, od Senegalu po Czad, oraz Erytreę], na Togo i Wybrzeże Kości Słoniowej. Grupy rebeliantów mających bazy w Mali atakują również Niger i Burkinę Faso. Wysoki Komisarz Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców (UNHCR) zaapelował o ponad 200 mln dol. pomocy dla osób, które uciekły przed przemocą w regionie Sahelu (2,3 mln ludzi, głównie dzieci). 5 mln osób jest narażonych na głód i potrzebuje natychmiastowej pomocy humanitarnej. Ataki przeprowadzane są przez grupy powiązane z IS i Al-Kaidą oraz inne bojówki (np. Tuaregów).

Według Amnesty International ponad 142 osoby mają status zaginionych po tym, jak wojska w Mali i Nigrze zwiększyły w ostatnich miesiącach operacje antyterrorystyczne. W lutym i marcu br. odnotowano 199 przypadków przemocy wobec cywilów, bezprawnych aresztowań i porwań dokonanych przez wojska w obu państwach oraz w Burkina Faso. Malijskie służby bezpieczeństwa dopuściły się 165 przypadków zabójstw, porwań i tortur cywili w pierwszym kwartale 2020 r. Natomiast przedstawiciele ludu Fulbe oskarżają malijskich żołnierzy o ataki w wioskach Binedama i Niangassadiou w regionie Mopti, w których zginęło 43 mieszkańców.

Członkowie Islamskiego państwa w Afryce Zachodniej (odłamu Boko Haram) zamordowali co najmniej 81 osób w wiosce Felo w stanie Borno, w północnej Nigerii. Według mieszkańców atak był odwetem za wcześniejsze zabicie członków grupy zbrojnej przez lokalną jednostkę samoobrony, utworzoną w celu ochrony przed atakami i kradzieżą stad zwierząt. Kilka dni później islamscy bojownicy zabili co najmniej 20 żołnierzy i ponad 40 cywilów oraz ranili setki osób w dwóch atakach również w stanie Borno.

Czytaj całe wydanie