Brief #47 - okładka

Grupa aktywistów Stansted 15 uznana za winną naruszenia bezpieczeństwa lotniska Stansted

Grupa aktywistów Stansted 15, którzy protestowali przeciwko deportacji imigrantów z Wielkiej Brytanii, została uznana za winną naruszenia bezpieczeństwa lotniska Stansted. W lutym 2019 r. 15 aktywistów zostanie skazanych, ponieważ ich działania zagroziły bezpieczeństwu ruchu lotniczego, na mocy ustawy dotyczącej lotnictwa i bezpieczeństwa morskiego z 1990 r. (powstałej w odpowiedzi na zamach terrorystyczny nad Lockerbie w 1988 r.).

28 marca 2017 r. grupa dziewięciu kobiet i sześciu mężczyzn weszła do strefy cargo na lotnisku Stansted, zablokowała przednie koła i skrzydła samolotu, którym z Wielkiej Brytanii miało powrócić do swoich krajów 60 imigrantów z Ghany, Nigerii i Sierra Leone. Samolot był potajemnie wynajęty przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Wielkiej Brytanii. Zdaniem aktywistów życie pasażerów samolotu byłoby zagrożone, gdyby wrócili do swoich krajów. Mówili też, że podczas 10 godzin protestu nikomu nic się nie stało, a obsługa lotniska i policjanci żartowali razem z nimi.

Początkowo grupa Stansted 15 została oskarżona o nielegalne wtargnięcie na lotnisko, co wiąże się z karą najwyżej trzech miesięcy pozbawienia wolności. Jednak, według werdyktu ławy przysięgłych, grupa zostanie skazana na podstawie prawa, za które grozi nawet dożywocie. Aktywiści próbują dowiedzieć się, dlaczego zmieniono postawione im zarzuty.

Amnesty International nazwała orzeczenie miażdżącym ciosem dla praw człowieka w Wielkiej Brytanii”. Zdaniem organizacji to sędzia Christopher Morgan, który prowadzi sprawę, poinstruował przysięgłych, aby rozważyli tylko, czy istniało rzeczywiste i materialne” ryzyko dla lotniska, a zignorowali dowody wskazujące na to, że grupa działała w obronie praw człowieka.

Po zdarzeniu 11 spośród 60 imigrantów, którzy przez lata przebywali w Wielkiej Brytanii, pozostało w tym kraju, co członkowie Stansted 15 uznali za sukces.

Czytaj całe wydanie