Brief #94 - okładka

Najbardziej efektywny system edukacji

Z badań Programme for International Student Assessment (PISA), przeprowadzonych przez Organizację Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD), wynika, że najbardziej efektywny system nauczania jest w Finlandii. Dzieci rozpoczynają tam edukację szkolną w wieku 7 lat, nie są obciążone dużą liczbą zadań domowych, nie mają stresujących egzaminów, poświęcają mniej godzin na naukę w porównaniu z uczniami z innych krajów i osiągają stosunkowo lepsze wyniki. W badaniu najlepsze wyniki osiągnęli uczniowie z Singapuru i Hongkongu, jednak oni poświęcają więcej czasu na naukę w szkole i w domu. 

W badaniu 15-latków w trzech dziedzinach: matematyki, rozumowania w naukach przyrodniczych oraz czytania i interpretacji, wysoko uplasowali się również uczniowie z Chin oraz Estonii. Uczniowie z Polski uzyskali wyniki zdecydowanie powyżej średniej OECD. Jedna piąta 15-latków ze Stanów Zjednoczonych osiągnęła w teście czytania niższy wynik, niż jest oczekiwany od 10-latków. 13,5% amerykańskich i 11,5% brytyjskich 15-latków potrafi rozróżnić fakty od opinii podczas próby interpretacji tekstu. Średnia OECD wynosi 9%. 

Przebadano 600 tys. uczniów z 79 krajów. W badaniu dobrego samopoczucia ok. dwie trzecie z nich stwierdziło, że jest zadowolonych ze swojego życia (5 pkt. proc. mniej niż w ostatnim badaniu w 2015 r.). W Wielkiej Brytanii ponad połowa uczniów regularnie odczuwa smutek. Prawie jedna czwarta badanych z całego świata przyznała, że jest obiektem zastraszania co najmniej kilka razy w miesiącu.

Zarobki i sytuacja osób niepełnosprawnych

Osoby niepełnosprawne zarabiają w Wielkiej Brytanii o 12,2% mniej od osób zdrowych. Według danych Office for National Statistics (ONS) mediana płac dla pracowników niepełnosprawnych wyniosła w 2018 r. 10,63 funta szterlinga za godzinę, w porównaniu z 12,11 funta szterlinga za godzinę dla osób bez orzeczenia o stopniu niepełnosprawności. Najmniej zarabiały osoby z chorobami i zaburzeniami psychicznymi: depresją, stanami lękowymi, zaburzeniami na tle nerwowym, padaczką lub trudnościami w nauce (średnio 9,82 funta szterlinga za godzinę). Osoby z niepełnosprawnością fizyczną zarabiały średnio 10,90 funta szterlinga za godzinę, a osoby z niepełnosprawnościami takimi jak choroba nowotworowa, HIV i stwardnienie rozsiane otrzymywały średnio 11,18 funta szterlinga za godzinę pracy.

Tysiące Chilijczyków o różnym stopniu niepełnosprawności wzięło udział w marszach protestacyjnych w Santiago oraz w co najmniej 20 innych miastach w Chile przeciwko fatalnym warunkom opieki finansowej i medycznej. Protestujący przygotowali listę 12 postulatów, których realizacja podniosłaby poziom życia osób niepełnosprawnych. Postulaty dotyczą konstytucyjnego uznania osób niepełnosprawnych, języka migowego i kultury osób niesłyszących oraz utworzenia ministerstwa ds. osób niepełnosprawnych. Według National Disability Study ponad 2,8 mln Chilijczyków jest dotkniętych niepełnosprawnością.

Amnesty International twierdzi, że ponad 4 mln osób niepełnosprawnych w Jemenie nie ma dostępu do podstawowej opieki zdrowotnej i edukacji oraz, że są one szczególnie narażone na gorsze warunki życia z powodu wojny między rebeliantami Huti a uznanym przez ONZ rządem, wspieranym przez koalicję arabską.

Twarz człowieka

Twarz człowieka ewoluowała w wyniku samoudomowienia, ponieważ nasi przodkowie wybierali partnerów o mniej agresywnych, bardziej przyjaznych typach osobowości twierdzą naukowcy z Uniwersytetu w Mediolanie oraz Europejskiego Instytutu Onkologii. Według badaczy gen BAZ1B, związany z kształtem twarzy i osobowością, mógł być faworyzowany przez ludzi, w wyniku czego twarz człowieka jest nieduża i smukła. Gen BAZ1B jest obecny również u osób z zespołem Williamsa-Beurena, które mają charakterystyczne rysy twarzy, m.in. mniejsze nosy i podbródki oraz szerokie usta z pełnymi wargami. 

W Regionie Autonomicznym Sinkiang-Ujgur władze chińskie pobierają próbki krwi od przedstawicieli mniejszości etnicznej Ujgurów, aby na podstawie uzyskanego DNA odtwarzać obrazy twarzy badanych osób. To tzw. fenotypowanie DNA. Naukowcy używają go do analizy genów pod kątem koloru skóry i oczu oraz pochodzenia. Technologia ta jest rozwijana również m.in. w Stanach Zjednoczonych i może pozwolić na precyzyjniejsze wskazywanie w śledztwach osób podejrzanych. Chiński rząd korzysta ze zdjęć powstałych na podstawie próbek DNA w masowych systemach nadzoru i rozpoznawania twarzy, zwiększając kontrolę nad społeczeństwem przez poprawę zdolności do śledzenia dysydentów, protestujących i przestępców. Chiny mają największą na świecie bazę danych DNA z ponad 80 mln profili.

Również w Chinach zaczął obowiązywać przepis o skanowaniu twarzy klientów występujących o nowy numer telefonu komórkowego. Sztuczna inteligencja oraz inne technologie rozpoznają twarze klientów kupujących karty SIM i dopasowują je do dokumentów tożsamości. Chińscy operatorzy telekomunikacyjni muszą teraz korzystać z technologii rozpoznawania twarzy i innych środków w celu weryfikacji tożsamości klientów. Trzej najwięksi chińscy operatorzy to państwowe spółki China Telecom, China Unicom i China Mobile.

Stosowanie praw obywatelskich i pomoc humanitarna

Z raportu organizacji Civicus wynika, że jedynie Tajwan można uważać za „otwarte” terytorium w kwestii przestrzegania praw obywatelskich w Azji, a regres w tym aspekcie zaobserwowano zwłaszcza w Indiach i Brunei. W Indiach za niepokojące uznano anulowanie autonomii Kaszmiru oraz ataki, w tym również śmiertelne, na dziennikarzy i aktywistów. W Brunei wprowadzono karę śmierci m.in. za obrazę proroka Mahometa, gwałt, cudzołóstwo, sodomię i rozbój. Obowiązuje również publiczna chłosta za wykonanie zabiegu aborcji i amputacja ręki za kradzież. Cenzura jest najczęstszym sposobem naruszenia przestrzeni obywatelskiej w Azji (występuje w 20 krajach, szczególnie silnie wykorzystywana jest w Chinach). „Odsetek osób mieszkających w krajach azjatyckich w zamkniętej, represjonowanej lub ograniczonej przestrzeni obywatelskiej wynosi obecnie 95%” – podsumował Josef Benedict z Civicus. 

Rosnąca liczba brutalnych konfliktów (z 36 w 2018 r. do 41 w 2019 r.) w połączeniu z efektami kryzysu klimatycznego sprawiają, że warunki życia milionów najbiedniejszych ludzi na świecie są coraz trudniejsze – alarmuje Organizacja Narodów Zjednoczonych. Ponad 12 tys. dzieci zostało zabitych lub okaleczonych podczas konfliktów w ciągu ostatniego roku. W 2018 r. odnotowano ​​226 ataków na pracowników pomocy humanitarnej (najwięcej od 2013 r.). Zginęło w nich 131 osób. ONZ szacuje, że w 2020 r. 168 mln osób będzie potrzebować pomocy humanitarnej (1 na 45 mieszkańców Ziemi), co jest najwyższym wynikiem od dziesięcioleci. 

Środki finansowe od darczyńców w wysokości 28,8 mld dol. umożliwią ONZ i jej partnerom dotarcie z pomocą do 109 mln z najbardziej potrzebujących osób do 2020 r. Organizacja przewiduje, że liczba potrzebujących może wzrosnąć do 200 mln do 2022 r., jeżeli nie zostaną podjęte skuteczniejsze działania związane z konfliktami i kryzysem klimatycznym. Największe kryzysy humanitarne występują w Jemenie (24 mln potrzebujących) oraz w Syrii (kryzys uchodźczy), a także w Demokratycznej Republice Konga, Somalii, Sudanie Południowym, Sudanie, Afganistanie, Wenezueli, Haiti i regionie Sahelu.

„Egzystencjalny” i wielki słownik łaciny

Egzystencjalny – to słowo roku 2019 według Dictionary.com, które sygnalizuje obawy ludzkości o skutki zmian klimatu, przemoc z użyciem broni, masowe strzelaniny i zagrożenie dla demokracji na świecie. „Oddaje poczucie walki o przetrwanie – dosłownie i w przenośni – naszej planety, naszych bliskich, naszego sposobu życia – napisali autorzy plebiscytu, którzy brali również pod uwagę takie słowa jak wir polarny, terroryzm stochastyczny i oczyszczenie.

Pokolenia naukowców z Bawarskiej Akademii Nauk od ostatniej dekady XIX w. pracują nad słownikiem języka łacińskiego. Obecnie Thesaurus Linguae Latinae (T.L.L.) kończy się na hasłach na literze „R” (brakuje haseł na litery „N” i „Q”) i ma być gotowy w 2050 r. Składa się z 18 wielkich tomów. Słowa ułożone są chronologicznie i podane w kontekście: pochodzą z wierszy, prozy, przepisów, tekstów medycznych, rachunków, nieobyczajnych żartów, graffiti, napisów i wszystkiego, co przetrwało ostatnie 2 tys. lat. To zbiorowa praca prawie 400 uczonych. Eduard Wölfflin, pomysłodawca słownika, uważał, że T.L.L. ma podawać „biografie” słów, a nie ich definicje.

Łacina przez ponad tysiąc lat była podstawowym językiem literackim w Europie, jest więc „kluczem do znacznej części ludzkiej historii” mówi Michael Hillen, dyrektor projektu a umiejętność rozumienia każdego słowa jest ważna nie tylko podczas czytania klasycznej literatury, ale także dla zrozumienia języka i historii. W Stanach Zjednoczonych nauka łaciny przestała być popularna w latach 70. XX. Według Amerykańskiej Rady ds. Nauczania Języków Obcych (ACTFL) obecnie łacińskiego uczy się ok. 210 tys. uczniów szkół publicznych (to nieco mniej niż uczy się języka chińskiego).

Na podbój kosmosu

Kolonizacja Marsa wymaga stworzenia warunków do oddychania tlenem na powierzchni planety, np. dzięki rozwiązaniom stosowanym na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS). Trzeba również wydobyć wodę zamrożoną na powierzchni Marsa oraz stosować sztuczne światło słoneczne i środki uzdatniające glebę na potrzeby uprawy roślin. Odpowiednie bazy będą musiały zatrzymać promieniowanie jonizujące i stworzyć środowisko grawitacyjne podobne do tego na Ziemi. Potrzebne są kombinezony, które będą zapobiegać zwyrodnieniu mięśni, ograniczą wpływ promieniowania i obciążenia ciał astronomów w kontakcie z mniejszą siłą grawitacji. NASA zaplanowała budżet w wysokości 22,6 mld dol. na 2020 r., w tym 6,3 mld dol. na eksplorację kosmosu (546,5 mln dol. na program eksploracji Marsa).

W 2020 r. NASA wyśle w podróż dookoła Księżyca dwa fantomy kobiecych torsów, aby zbadać wpływ promieniowania kosmicznego na astronautów. Helga i Zohar są wykonane z plastiku, który przypomina tkankę ludzką ma m.in. różną gęstość kości, tkankę miękką i inne narządy – i posiadają po 5600 czujników każda. Zohar będzie mieć na sobie specjalną kamizelkę o nazwie StemRad, wykonaną z polietylenu o wysokiej gęstości i chroniącą przed skutkami promieniowania. Misja jest częścią przygotowań NASA do lądowania człowieka na Księżycu w 2024 r.

Na Tytanie, księżycu Saturna, zamiast deszczu pada deszcz ciekłych węglowodorów, które pachną jak benzyna, zamiast śniegu pada sadza, wiatry niosą azot i pod powierzchnią księżyca znajduje się ocean amoniaku. Tytan jest jedynym oprócz Ziemi miejscem we wszechświecie, o którym wiadomo, że na jego powierzchni gromadzi się w zbiornikach [jeziorach] ciecz [metan]. Naukowcy – dzięki misji sondy Cassini i odłączonego od niej próbnika Huygens, który wylądował na powierzchni księżyca Saturna stworzyli pierwszą mapę geologiczną Tytana. Pokazuje ona morza, jeziora, wydmy, kratery, równiny, pofalowane wzgórza i kanały przecinane przez deszcz i rzeki. W 2026 r. ruszy w kierunku Tytana misja NASA o nazwie Dragonfly: dron o konstrukcji wiropłata (osiem wirników) będzie badał sprzyjające życiu miejsca na Tytanie oraz procesy chemiczne wskazujące na możliwy rozwój prostych form życia.

Rekordowy wzrost temperatur na Ziemi

Według naukowców ze Światowej Organizacji Meteorologicznej (WMO) lata 20102019 będą prawdopodobnie najcieplejszą dekadą od początku pomiarów w 1850 r. Dane opublikowane przez WMO wskazują, że rok 2019 będzie drugim lub trzecim najcieplejszym od rozpoczęcia pomiarów, a lata 2015–2019 będą najcieplejszym okresem pięcioletnim. Średnia globalna temperatura od stycznia do października 2019 r. była o 1,1°C wyższa od tzw. poziomu wyjściowego z 1850 r. Wzrost temperatur był szczególnie odczuwalny w Ameryce Południowej, Europie (krajowe rekordy temperatur odnotowano we Francji, w Niemczech, Holandii, Belgii, Luksemburgu i Wielkiej Brytanii), Afryce, Azji i Oceanii, chłodniej było natomiast w wielu regionach Ameryki Północnej.

WMO twierdzi, że globalne ocieplenie jest spowodowane emisją gazów cieplarnianych, wynikającą z działalności człowieka (emisja spalin samochodowych, wycinanie lasów i spalanie węgla do produkcji energii). W 2018 r. stężenia dwutlenku węgla, metanu i podtlenku azotu w atmosferze osiągnęły rekordowy poziom. Większość ciepła z emisji gazów cieplarnianych trafia do oceanów, co powoduje rosnące zakwaszenie wód morskich oraz coraz częstsze morskie fale gorąca.

Według wyników najnowszych badań, podczas których przeanalizowano 56 mln urodzeń w Stanach Zjednoczonych, upały zwiększają ryzyko wczesnego porodu, co z kolei wiąże się z gorszym stanem zdrowia i słabszym rozwojem dzieci. W wyniku upałów w USA w latach 1969–1988 ok. 25 tys. dzieci rocznie urodziło się do dwóch tygodni przed terminem. Liczba urodzeń wzrastała o 5% w dniach, gdy temperatura przekraczała 32°C, ale dostęp do klimatyzacji w 75% łagodził wpływ wysokiej temperatury. Naukowcy przewidują, że jeszcze w pierwszej połowie XXI w., każdego roku ponad 90 mln Amerykanów będzie narażonych na 30 lub więcej dni z temperaturą powyżej 40,5°C (obecnie jest to 900 tys. osób).

Jak nauczyć plastik chodzić?

Naukowcy z Tampere University, stosując metodę sterowania wiązką światła, nauczyli chodzić elementy tworzyw sztucznych. To pierwszy przypadek, gdy obiekt nieożywiony porusza się w ten sposób bez korzystania z oprogramowania komputerowego. Zaawansowane polimery poruszają się z prędkością ok. 1 mm/s (prędkość ślimaka ogrodowego), przy użyciu reagującej na ciepło warstwy barwnika, która przekształca energię w ruch mechaniczny. Oprócz poruszania się elementy plastikowe potrafią rozpoznać i różnie reagować na zmienne długości fali światła, co może znaleźć zastosowanie w dziedzinie miękkiej robotyki.

Ludzie są prawdopodobnie znacznie bardziej narażeni na niebezpieczną substancję chemiczną o nazwie bisfenol A (BPA), znajdujący się m.in. w tworzywach sztucznych oraz w produktach przechowywanych w puszkach i pojemnikach, niż dotychczas sądzono. BPA zaburza pracę hormonów, istotnych dla wielu funkcji organizmu, i ma wpływ m.in. na powstawanie otyłości. Naukowcy zastosowali nową metodę analizy moczu u 29 kobiet, będących w drugim trymestrze ciąży (analiza metabolitów BPA, czyli związków powstających podczas przechodzenia tej substancji przez ludzkie ciało), i stwierdzili, że poziom narażenia na kontakt z BPA był u nich średnio 44 razy wyższy niż w przypadku tradycyjnej metody badań.

Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego opracowali metodę liczenia mikrocząsteczek plastiku, które mają wielkość mniejszą niż 333 mikrometry (jedna trzecia milimetra). Dzięki pobraniu próbek salpidów i wody morskiej z powierzchni oceanu wzdłuż wybrzeży Kalifornii udało się znaleźć mikrocząsteczki o grubości 10 mikrometrów (kartka papieru ma grubość 100 mikrometrów). Dzięki temu badacze oszacowali, że w oceanach może być prawie milion razy mikrocząsteczek plastiku więcej, niż dotychczas uważano.