Brief #94 - okładka

Rekordowy wzrost temperatur na Ziemi

Według naukowców ze Światowej Organizacji Meteorologicznej (WMO) lata 20102019 będą prawdopodobnie najcieplejszą dekadą od początku pomiarów w 1850 r. Dane opublikowane przez WMO wskazują, że rok 2019 będzie drugim lub trzecim najcieplejszym od rozpoczęcia pomiarów, a lata 2015–2019 będą najcieplejszym okresem pięcioletnim. Średnia globalna temperatura od stycznia do października 2019 r. była o 1,1°C wyższa od tzw. poziomu wyjściowego z 1850 r. Wzrost temperatur był szczególnie odczuwalny w Ameryce Południowej, Europie (krajowe rekordy temperatur odnotowano we Francji, w Niemczech, Holandii, Belgii, Luksemburgu i Wielkiej Brytanii), Afryce, Azji i Oceanii, chłodniej było natomiast w wielu regionach Ameryki Północnej.

WMO twierdzi, że globalne ocieplenie jest spowodowane emisją gazów cieplarnianych, wynikającą z działalności człowieka (emisja spalin samochodowych, wycinanie lasów i spalanie węgla do produkcji energii). W 2018 r. stężenia dwutlenku węgla, metanu i podtlenku azotu w atmosferze osiągnęły rekordowy poziom. Większość ciepła z emisji gazów cieplarnianych trafia do oceanów, co powoduje rosnące zakwaszenie wód morskich oraz coraz częstsze morskie fale gorąca.

Według wyników najnowszych badań, podczas których przeanalizowano 56 mln urodzeń w Stanach Zjednoczonych, upały zwiększają ryzyko wczesnego porodu, co z kolei wiąże się z gorszym stanem zdrowia i słabszym rozwojem dzieci. W wyniku upałów w USA w latach 1969–1988 ok. 25 tys. dzieci rocznie urodziło się do dwóch tygodni przed terminem. Liczba urodzeń wzrastała o 5% w dniach, gdy temperatura przekraczała 32°C, ale dostęp do klimatyzacji w 75% łagodził wpływ wysokiej temperatury. Naukowcy przewidują, że jeszcze w pierwszej połowie XXI w., każdego roku ponad 90 mln Amerykanów będzie narażonych na 30 lub więcej dni z temperaturą powyżej 40,5°C (obecnie jest to 900 tys. osób).

Czytaj całe wydanie