Brief #96 - okładka

Jak Darfur Północny radzi sobie z kryzysem klimatycznym?

Pionierski projekt irygacyjny w Darfurze Północnym, jednej z prowincji Sudanu, pomaga zakończyć „pierwszy konflikt wywołany zmianą klimatu”, jak twierdzi część ekspertów. Wojna, w której zginęło ok. 400 tys. ludzi, wybuchła w 2003 r. i zmusiła miliony osób do opuszczenia domów. Obecnie opady deszczu wynoszą tu 20 cm rocznie. Rosną średnie temperatury powietrza, ziemia pustynnieje w związku z przesuwaniem się granic Sahary w kierunku południowym, a opady deszczu są coraz mniej przewidywalne. 

Jednak okoliczna społeczność zbudowała system jazów na rzece Wadi El Ku, płynącej w porze deszczowej przez Al-Faszir, stolicę Darfuru Północnego. Dzięki temu woda z tej sezonowej rzeki nawadnia więcej terenów rolniczych. Obecnie w okolicy jazu Sail Gedaim pracuje 4 tys. rolników, a przed jego powstaniem było to 150 osób. Przy jazach współpracują skonfliktowani dotąd rolnicy i pasterze wielbłądów, prowadzący koczowniczy tryb życia. Tamy umożliwiają ludziom powrót do swoich wiosek i pozwalają na przystosowanie do zmieniającego się klimatu. Kobiety szybciej donoszą wodę do domostw i mają więcej czasu na przykład na naukę w szkołach. Posadziły również 9 tys. drzew umożliwiających pozyskanie gumy arabskiej.

Piasek jest jednym z najbardziej poszukiwanych surowców na Ziemi – rocznie wydobywa się go do 50 mld ton (to największy przemysł wydobywczy na świecie). Według Organizacji Narodów Zjednoczonych popyt na piasek wzrósł trzykrotnie w ciągu ostatnich dwóch dekad, co jest związane głównie z budową miast. W latach 2011–2013 Chiny zużyły więcej tego surowca niż Stany Zjednoczone w całym XX w. W związku z intensywnym wydobyciem piasku z dna Mekongu w Kambodży i Wietnamie ekosystem tej rzeki jest zagrożony, a 500 tys. ludzi może stracić domy. Ponadto Mekong zasila największy na świecie system rybołówstwa śródlądowego i zapewnia żywność 60 mln ludzi mieszkającym w zlewni rzeki. Żyje w niej 800 gatunków ryb i jedna z największych populacji oreczki krótkogłowej, której grozi wyginięcie. Koryto dwóch głównych kanałów delty Mekongu pogłębiło się o 1,4 m w latach 2008–2018 i w sumie o 2–3 m od 1990 r.

Nowe formy walki z nowotworami

Lekarze z Royal Marsden NHS Foundation Trust i Instytutu Badań nad Rakiem w Londynie jako pierwsi na świecie przeprowadzają testy akustycznej terapii klastrowej. Wykorzystuje ona m.in. ultradźwięki do podawania większej dawki leków stosowanych w chemioterapii bezpośrednio do guzów, a położone obok zdrowe komórki atakuje w mniejszym stopniu. Sposób ten może poprawić skuteczność chemioterapii i złagodzić jej skutki uboczne u pacjentów. Podaje się im mikrokropelki, które są zamieniane przez ultradźwięki na bąbelki rozciągające ścianki guza. Dzięki temu więcej leków może trafić bezpośrednio do guza nowotworowego.

Tańsza wersja Herceptinu – skutecznego leku na raka piersi – została zatwierdzona przez Światową Organizację Zdrowia (WHO), co zwiększy szanse na uratowanie życia kobiet w krajach o niskich dochodach. Herceptin to w zamożniejszych krajach standardowy lek dla kobiet z rakiem HER2 dodatnim, charakteryzujący się wysokim wskaźnikiem wyleczeń, szczególnie w przypadku wczesnego wykrycia nowotworu. W większości krajów jest niedostępny – jego cena to ok. 20 tys. dol. Jednak lek nie jest już chroniony patentem i WHO zatwierdziła jego tańszą, biopodobną wersję wyprodukowaną w Holandii. Lek będzie o ok. 65% tańszy od Herceptinu. Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem (IARC) szacuje, że na świecie do 2040 r. zostanie zdiagnozowanych 3,1 mln nowotworów piersi, przy czym największy wzrost zachorowań nastąpi w krajach o niskich i średnich dochodach.

Japońska firma wyprodukowała test służący do wykrywania różnego rodzaju nowotworów (m.in. piersi, płuc, żołądka, okrężnicy i trzustki), który wykorzystuje niepasożytnicze nicienie Caenorhabditis elegans. Skuteczność rozpoznawania przez nicienie zapachu nowotworu w próbkach ludzkiej uryny wynosi nawet 96%. Hirotsu Bio Science podaje, że badania kliniczne wykazały 85% skuteczności testu w przypadku użycia zaledwie jednej kropli moczu. Jeden test kosztuje 90 dol.

Zdrowie psychiczne młodych ludzi

Ubóstwo i korzystanie z mediów społecznościowych to dwa kluczowe czynniki nasilające problemy psychiczne wśród młodych dziewcząt i powodujące, że są one bardziej narażone na samookaleczenie niż chłopcy – wynika z badania naukowców z Uniwersytetu Warwick, w którym wzięło udział ponad 11 tys. 14-latków. Zjawisko to nasila się w związku z nierównością płci, seksizmem i presją wizerunkową. 15% ankietowanych zgłosiło samookaleczenie w ciągu roku poprzedzającego badanie. Dwa razy więcej dziewcząt niż chłopców przyznało się do samookaleczenia. Nastolatki z najuboższych rodzin o 48% częściej zgłaszały niewielkie zadowolenie z życia niż ich rówieśnicy z najbogatszych środowisk. Prawie dwa razy więcej dziewcząt niż chłopców czuło się „całkowicie nieszczęśliwymi”. Dziewczęta ponad trzy razy częściej niż chłopcy uważają się za mniej wartościowe. Naukowcy twierdzą, że dziewczęta czują, że nie pasują do otaczającego ich świata i często porównują się do innych ludzi, którzy mają według nich lepsze życie.

W latach 2017–2018 26,3% uczniów kwalifikujących się do bezpłatnych posiłków szkolnych w Wielkiej Brytanii podjęło studia w porównaniu z 44,9% uczniów, którzy nie otrzymywali w szkole bezpłatnych posiłków z powodu zamożności rodziny. Odsetek biedniejszych uczniów rozpoczynających naukę wzrósł o zaledwie 0,1 pkt. proc., podczas gdy odsetek uczniów zamożniejszych wzrósł o 1 pkt. proc. Różnica między tymi dwiema grupami w kwestii podjęcia studiów wzrosła w latach 2017–2018 do ​​18,6 pkt. proc. na korzyść studentów zamożniejszych. To największa różnica od dekady.

Na uczelnie w Wielkiej Brytanii trafia coraz więcej studentów z zaburzeniami ze spektrum autyzmu, ale nie zawsze otrzymują tam odpowiednie wsparcie, ponieważ uczelnie nie są przystosowane do ich potrzeb. Według Office for National Statistics liczba studentów z zaburzeniami społecznymi i komunikacyjnymi wzrosła z 2815 w latach 2010–2011 do 10 595 w latach 2017–2018. Odczuwają oni nadmierny stres w sytuacjach społecznych, potrzebują więcej czasu na przetwarzanie informacji i rozpraszają ich hałas i jasne światła.

Jak ograniczyć spożycie mięsa?

Impossible Foods i Beyond Meat to dwaj najbardziej znani producenci, którzy wprowadzają na rynek produkty roślinne przypominające mięso. W Stanach Zjednoczonych artykuły tych firm są sprzedawane przez największe marki spożywcze i detaliczne, m.in. Whole Foods, Burger King, White Castle, Kroger, Dunkin’ i Subway. Impossible Foods to czwarta najszybciej rozwijająca się marka w Stanach Zjednoczonych, a Beyond Meat ma zamiar wprowadzić właśnie na rynek roślinny substytut mięsa drobiowego (obecnie oferuje roślinny substytut mięsa wołowego).

W Roberts Bakery w Norwich, w Wielkiej Brytanii, upieczono 100 bochenków chleba o nazwie chrupiący świerszcz, których składnikiem jest m.in. mąka ze świerszczy. Dostarcza ją firma Eat Grub – przodująca brytyjska marka produkująca żywności z owadów. Każdy bochenek chleba zawiera ok. 336 świerszczy, które są suszone, mielone, mieszane z mąką pszenną i ziarnami. Owady są bogate w składniki odżywcze, a upieczony z nich chleb zawiera więcej białka niż standardowy bochenek. Organizacja Narodów Zjednoczonych oszacowała w 2018 r., że ​​przynajmniej 2 mld ludzi na świecie spożywa owady, których 1900 gatunków uważa się za jadalne. Te pochodzące z hodowli potrzebują mniej powierzchni, wody i paszy niż konwencjonalna hodowla zwierząt.

Hodowla bydła i owiec emituje duże ilości metanu, a lasy są wycinane pod pastwiska i uprawę zbóż potrzebnych do wykarmienia zwierząt. Obecnie ponad 80% ziemi uprawnej jest wykorzystywane pod hodowlę. Zmniejszenie spożycia mięsa i nabiału oraz stosowanie diety roślinnej spowodowałoby wzrost powierzchni gruntów, na którą mogłyby powrócić lasy naturalne. Według naukowców jest to najlepsza opcja magazynowania dwutlenku węgla obecnego w atmosferze. Rządy krajów powinny podać termin (badacze proponują 2030 r.), po przekroczeniu którego nie będzie wzrastać hodowla inwentarza żywego. Produkcja mięsa, mleka i jaj wzrosła z 758 mln ton w 1990 r. do 1 mld 247 mln ton w 2017 r. Według badań z 2018 r. 60% ssaków na świecie to zwierzęta gospodarskie, 36% to ludzie, a 4% to dzikie zwierzęta.

Chińskie „sztuczne słońce”

Chiny mają zamiar uruchomić w 2020 r. sztuczne słońce urządzenie do syntezy jądrowej, które wytwarza energię w wyniku replikacji reakcji zachodzących w środku Słońca. Ewentualny sukces HL-2M Tokamak może zbliżyć naukowców do osiągnięcia najważniejszego celu syntezy jądrowej: niemal nieograniczonego dostępu do taniej i czystej energii. W urządzeniu zostanie osiągnięta temperatura ponad 200 mln stopni Celsjusza, która jest 13 razy wyższa niż temperatura w środku Słońca. Synteza jądrowa to reakcja, dzięki której zasilane jest Słońce i polega na stopieniu dwóch lżejszych jąder atomowych w celu utworzenia cięższego jądra, co uwalnia ogromną ilość energii. Na Słońcu łączą się jądra wodoru i powstaje m.in. hel, natomiast naukowcy podgrzeją paliwo (wodór) do ponad 100 mln stopni Celsjusza, aby osiągnęło stan plazmy. Będzie ona kontrolowana i stabilizowana za pomocą urządzenia zwanego tokamakiem, które wykorzystuje do tych celów pole magnetyczne.

W Wielkiej Brytanii w trzecim kwartale 2019 r. po raz pierwszy w historii produkcja prądu z odnawialnych źródeł energii (wiatr, słońce, woda) była większa (38,9% udziału w koszyku energetycznym) niż z paliw kopalnych (38,8% udziału w koszyku energetycznym). Z węgla wyprodukowano zaledwie 1% energii. Od marca 2020 r. w Wielkiej Brytanii działać będą cztery elektrownie węglowe (obecnie jest ich sześć). 18,4% energii elektrycznej powstało dzięki pracy elektrowni atomowych. Ponadto w trzecim kwartale 2019 r. farmy wiatrowe stojące na morzu wygenerowały 9,8% energii elektrycznej, a lądowe farmy wiatrowe – 9,2% energii elektrycznej w Wielkiej Brytanii. Rekordowa produkcja prądu przez elektrownie wiatrowe sprawiła, że tysiącom indywidualnych odbiorców zaoferowano dopłaty finansowe, aby skorzystali z nadwyżki energii i ładowali samochody elektryczne nocą oraz ustawiali zmywarki na godziny poranne.

Coraz większa różnica ekonomiczna między płciami

Według raportu Global Gender Gap 2020 przygotowanego przez Światowe Forum Ekonomiczne (WEF) nierówności między mężczyznami i kobietami w obszarach ekonomii, polityki, edukacji i zdrowia nie znikną przez następnych 99 lat i sześć miesięcy w 107 krajach objętych raportem od początku jego publikowania (2006 r.). Wyrównanie szans ekonomicznych i udziału kobiet w gospodarce w 153 krajach obecnie objętych raportem zajmie 257 lat (według prognoz z 2018 r. miało trwać 202 lata). Kobiety częściej pracują w branżach zagrożonych automatyzacją, takich jak np. handel detaliczny. Rzadziej decydują się na pracę w sektorach przetwarzania danych, sztucznej inteligencji, inżynierii i rozwoju produktu.

Nierówność związana ze zdobyciem wykształcenia może być najszybciej wyrównana. W 2019 r. więcej kobiet uczestniczyło w polityce na najwyższym szczeblu niż w latach poprzednich. Jednak panie zajmują tylko 21% stanowisk ministerialnych na świecie. Kraje, w których nierówność płci zmniejszyła się najbardziej w 2019 r., to Islandia, Norwegia, Finlandia, Szwecja, Nikaragua, Nowa Zelandia, Irlandia, Hiszpania, Rwanda i Niemcy.

Ograniczone szanse kobiet na pogawędki [ang. schmoozing] w pracy z kolegami, w tym z szefami, są jedną z przyczyn nierówności ekonomicznej. Kobiety często nie mają szans na nawiązanie kontaktów w nieformalnych okolicznościach, co utrudnia zrobienie kariery. Z ankiety przeprowadzonej wśród 240 tys. mężczyzn i kobiet na całym świecie wynika, że 81% kobiet czuje się wykluczonymi w pracy i nie ma szans na poznanie swoich szefów i innych ważnych osób. Problem narasta w erze post#MeToo: mężczyźni przyznają się do unikania sytuacji osobistych ze swoimi pracownicami, w obawie o oskarżenie o przekraczanie granic lub nieodpowiednie zachowanie. W ankiecie z 2019 r. 60% menedżerów płci męskiej stwierdziło, że niewygodne są dla nich mentoring, kontakty towarzyskie lub praca sam na sam z kobietą, którą nadzorują. To wzrost o 32% w porównaniu z 2018 r. Ponadto, według wyników badania przeprowadzonego wśród prawie 15 tys. pracowników dużego banku komercyjnego w Azji w latach 2015–2018, mężczyźni robią kariery szybciej niż kobiety, gdy ich szefem jest mężczyzna.