Brief #62 - okładka

Jak usunąć dwutlenek węgla z atmosfery?

Jak wynika z najnowszych badań, istnieje możliwość pozbycia się ok. jednej trzeciej obecnych w atmosferze gazów cieplarnianych do 2030 r., dzięki odbudowaniu środowisk naturalnych zniszczonych przez człowieka. Kluczowe jest zwłaszcza odrodzenie wyciętych lasów deszczowych oraz roślinności stref przybrzeżnych, takich jak lasy namorzynowe, słone bagna i łąki porośnięte trawą morską, gdzie odbywa się najszybsza akumulacja dwutlenku węgla. Natura, przy wsparciu człowieka, sama mogłaby nie tylko przyczynić się do stabilizacji klimatu na Ziemi, ale także spowolnić szóste masowe wymieranie, w wyniku którego od 1970 r. populacja zwierząt na świecie zmniejszyła się o 60%.

Firma Carbon Engineering pracuje nad sposobem na usuwanie CO₂ z atmosfery. Pomysł polega na zasysaniu zanieczyszczonego powietrza do hali, w której jest poddawane skomplikowanej obróbce chemicznej. Dzięki temu CO₂ przechodzi w stan stały (przypomina sypki wapień lub kredę). Połączenie tej substancji z wodorem i podgrzanie mieszanki pozwala uzyskać paliwo samochodowe. Aktywiści proekologiczni obawiają się, że pomysł kanadyjskiej firmy przyczyni się do wzrostu wydobycia paliw kopalnych. Tak wysoki poziom dwutlenku węgla w atmosferze jak obecnie wystąpił ostatnio w pliocenie, między 5,3 a 2,6 mln lat temu. W okolicach bieguna południowego rosły wtedy drzewa, poziom mórz był do 20 m wyższy niż obecnie, a średnia temperatura na Ziemi o 2-4°C wyższa.

Poziom zanieczyszczenia powietrza na świecie powoduje, że każdy urodzony obecnie człowiek będzie żył średnio o 20 mies. krócej. Najtrudniejsza sytuacja jest w Azji Południowo-Wschodniej, gdzie przewidywana długość życia skróci się o 30 mies. – wynika z raportu organizacji State of Global Air. W 2017 r. zanieczyszczenie powietrza przyczyniło się do ok. 1 na 10 zgonów, najczęściej z powodu przewlekłej obturacyjnej choroby płuc, cukrzycy typu 2, raka płuc, choroby niedokrwiennej serca i udaru mózgu. Porównywalna liczba ludzi umiera z powodu palenia papierosów. Obecnie ponad 95% światowej populacji oddycha zanieczyszczonym powietrzem.

Tymczasem naukowcy planują objąć ochroną ok. 30% światowych oceanów do 2030 r. Celem przedsięwzięcia jest opieka nad ekosystemami morskimi i walka ze zmianami klimatycznymi. Wybrana część powierzchni oceanów zostanie podzielona na 25 tys. kwadratów o boku długości 100 km, które będą wolne od szkodliwej działalności człowieka. Na przykład Wielka Rafa Koralowa traci obecnie możliwość regeneracji w związku z ociepleniem klimatu. Dochodzi do tzw. blaknięcia raf koralowych w wyniku stresu środowiskowego z powodu rosnącej temperatury wody.

Czytaj całe wydanie