Brief #63 - okładka

Pożar katedry Notre Dame a wieloreligijność Francji

Formalnie większość Francuzów to katolicy, ale Francja jest jednym z najbardziej laickich krajów w Europie. Gotycka katedra Notre Dame znaczy jednak więcej niż obiekt sakralny czy atrakcja turystyczna. To geograficzne centrum i symboliczne serce Paryża. Jest miejscem szczególnym, ponieważ łączy sferę sacrum i profanum, sferę świętą i świecką. Jest symbolem zachodniej cywilizacji, o kilka wieków starszym niż Bazylika św. Piotra w Rzymie, a zarazem ikoną popkultury, która pojawia się w kinie i literaturze.

Obecnie rozpoczął się kolejny etap długiej i burzliwej debaty na temat religii, świeckości, tożsamości europejskiej i miejsca islamu w społeczeństwie. Debaty szczególnie ważnej we Francji, która stara się znaleźć społeczny konsensus w kwestii roli chrześcijaństwa w swojej historii. W 2013 r. pojawił się w społeczeństwie francuskim skrajny konserwatyzm religijny, gdy tysiące ludzi, w tym księża, imamowie i rabini, protestowali wspólnie przeciwko legalizacji małżeństw jednopłciowych.

Główne francuskie wspólnoty religijne – chrześcijańska, muzułmańska i żydowska – wyraziły swój ból i solidarność w związku z pożarem katedry. Przywódcy muzułmańscy we Francji zachęcają wiernych do pomocy przy odbudowie Notre Dame, podkreślając, że jest to nie tylko miejsce kultu, ale także dusza kraju. Tymczasem skrajnie prawicowi komentatorzy rozprzestrzeniają islamofobiczne teorie spiskowe, sugerujące, że to muzułmanie mogli stać za zniszczeniem katedry, wbrew oficjalnym komunikatom służb, które wykluczają podpalenie. Ksenofobiczna retoryka ruchu alt-right jest obecna zwłaszcza w mediach społecznościowych.

Notre Dame to Paryż. To punkt odniesienia, kilometr zero. Z tego miejsca mierzymy wszystkie odległości w całej Francji. To nasze korzenie, historia i cywilizacja. Pokolenia artystów poświęcały swoje życie, pracując tutaj, ku chwale Boga” – podsumowuje Karen Berger z muzeum Centre Georges Pompidou.

Czytaj całe wydanie