Brief #26 - okładka

Ujawniono szczegóły operacji Mosadu, podczas której izraelska agencja wywiadowcza wykradła tajne dokumenty dotyczące prac Iranu nad produkcją broni atomowej.

Ujawniono szczegóły operacji Mosadu, podczas której izraelska agencja wywiadowcza wykradła tajne dokumenty dotyczące prac Iranu nad produkcją broni atomowej. Część skradzionych materiałów została pokazana dwóm dziennikarzom z „The New York Times” i jednemu z „The Washington Post”. Wiele dokumentów potwierdziło założenia inspektorów z Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej, że – mimo zapewnień Iranu o prowadzeniu programu budowy elektrowni atomowej w celach pokojowych – kraj pracował nad gromadzeniem materiałów potrzebnych do produkcji broni atomowej. Przedstawione dziennikarzom dokumenty miały ponad 15 lat, kiedy w 2013 r. wstrzymano jawne prace nad projektem Amad. Zawierały także zdjęcia olbrzymiej metalowej komory, instalacji stworzonej do przeprowadzania eksperymentów wybuchowych w bazie wojskowej Parchin pod Teheranem, istnieniu której Iran wcześniej zaprzeczał.

W kwietniu br. premier Izraela Benjamin Netanjahu rozmawiał z Donaldem Trumpem i zapoznał go z materiałami wykradzionymi przez Mosad. 30 kwietnia podczas konferencji prasowej publicznie poinformował o tych dokumentach. Dodał, że to kolejny powód do wycofania się Trumpa z porozumienia nuklearnego, ponieważ Iran zamierza wznowić produkcję bomby atomowej. Prezydent USA wycofał się z niego kilka dni później.

Izraelska agencja wywiadowcza 31 stycznia br. w ciągu sześciu i pół godziny wykradła z 32 irańskich sejfów 50 tys. stron dokumentów i 163 płyty z notatkami, planami i nagraniami. Irański program budowy broni nuklearnej był prawdopodobnie większy, bardziej wyrafinowany i lepiej zorganizowany niż zakładano w 2003 r. Z dokumentów wynika też, że Iran miał zagraniczną pomoc, choć izraelscy urzędnicy zatrzymali wszelkie materiały wskazujące na to, skąd mogła pochodzić.

Dokumenty szczegółowo opisują wyzwania związane ze stworzeniem głowicy jądrowej dla rakiety Shahab-3. W jednym z nich przedstawiono potencjalne miejsca do podziemnych testów jądrowych, a także plany zbudowania broni nuklearnej. Broń ta jednak nie powstała, prawdopodobnie dlatego, ponieważ Irańczycy obawiali się, że zostaną zdemaskowani.

Władze Iranu nadal utrzymują, że cała kradzież jest oszustwem i kolejną próbą nałożenia sankcji na ich kraj. Członkowie amerykańskiego i brytyjskiego wywiadu, po porównaniu dokumentów z innymi, otrzymanymi wcześniej od szpiegów, potwierdzili ich autentyczność.

Według międzynarodowych inspektorów, mimo decyzji Donalda Trumpa o wycofaniu się USA z porozumienia nuklearnego, Irańczycy nie powrócili do wzbogacenia uranu i nie naruszyli warunków umowy. Jeśli jednak sankcje zostaną nałożone i więcej zachodnich firm opuści Iran, możliwe, że przywódcy kraju zdecydują o wznowieniu produkcji broni atomowej.

Czytaj całe wydanie