Brief #123 - okładka

Antarktyda, poziom lodu morskiego i pingwiny Adeli

Ok. 15 tys. lat temu rosło stężenie dwutlenku węgla w atmosferze. Ocean Południowy zaczął się nagle ochładzać i zwiększyła się pokrywa antarktycznego lodu morskiego. Wtedy poziom CO₂ w atmosferze przestał rosnąć i przez prawie 2 tys. lat utrzymywał się na stałym poziomie ok. 240 ppm. Według naukowców pył i składniki odżywcze osiadały zimą na lodzie morskim, a wiosną wpadały do oceanu. Glony i inne mikroorganizmy korzystały z dodatkowego źródła żywności, a organizmy te pochłaniają więcej dwutlenku węgla w miarę rozrostu. Po śmierci wiele z nich opada na dno morza, zabierając ze sobą zgromadzony CO₂. Proces ten pomógł tymczasowo zatrzymać wzrost poziomu dwutlenku węgla w atmosferze.

Badacze twierdzą, że obecnie nawet jedna trzecia CO₂ emitowanego przez ludzi do atmosfery jest pochłaniania przez oceany, a Ocean Południowy przyjmuje co najmniej połowę tej ilości. Niektóre badania sugerują jednak, że zdolność Oceanu Południowego do magazynowania węgla spada wskutek globalnego ocieplenia. Lód morski może być jednym z najważniejszych regulatorów pochłaniania dwutlenku węgla w Oceanie Południowym.

Pingwinom Adeli (pingwinom białookim) służy niższy poziom lodu morskiego, ponieważ ptaki skuteczniej żerują, dzięki czemu mają lepsze warunki do rozwoju i wychowania potomstwa. Pingwiny czterokrotnie szybciej pływają niż chodzą mając wodę bliżej swoich gniazd, poświęcały mniej czasu na żerowanie w niej, ale przepływały dłuższe odległości. Ponadto mniejsza ilość lodu ułatwia ​​zakwit fitoplanktonu, zwiększając liczbę niektórych małych skorupiaków, na których żerują pingwiny. Natomiast żyjące w Arktyce pająki z gatunku Pardosa glacialis zaczęły składać dwa razy więcej jaj, ponieważ pozwala na to ocieplający się klimat.

Góra lodowa o powierzchni ok. 500 km kw. oderwie się wkrótce od lodowca Larsen D na Antarktydzie, który rozciąga się wzdłuż wschodniego wybrzeża Półwyspu Antarktycznego na Morzu Weddella. Góra prawdopodobnie zabierze ze sobą bardzo duże ilości tzw. fast ice, czyli lodu przymocowanego do wybrzeża lub do dna oceanu.

Monokulturowe plantacje drzew szkodliwe dla środowiska

Zakładanie monokulturowych plantacji drzew na dużą skalę może mieć negatywne skutki dla środowiska – podkreślają naukowcy, opierając się na wynikach najnowszych badań – ponieważ takie działanie zmniejsza różnorodność biologiczną środowiska. Ponadto ilość dwutlenku węgla, którą nowe lasy mają wchłonąć, może być przeszacowana. Jak dotąd ok. 40 państw świata zaangażowało się w projekty ponownego zalesiania 350 mln ha zdegradowanych i wylesionych terenów do 2030 r. Często są to jednak plantacje monokulturowe, na których uprawia się na przykład konkretne drzewa owocowe.

Program zalesiania w Chile pokazuje, że w przypadku dotowania przez państwo sadzenia drzew przez prywatnych właścicieli gruntów, zastępują oni rodzime lasy bardziej dochodowymi plantacjami drzew. Program, przeprowadzony w latach 1986–2011, kosztował 408 mln dol. i przyniósł ponad dwukrotny wzrost plantacji leśnych i spadek o 13% powierzchni lasów rodzimych. Podczas gdy powierzchnia lasów wzrosła o ponad 100%, ilość dwutlenku węgla zgromadzonego w roślinności zwiększyła się tylko o 1,98%.

W Papui Zachodniej, gdzie rosną największe lasy deszczowe w Azji, południowokoreańskie firmy POSCO INTERNATIONAL i Korindo Group wykupują dzikie tereny zielone, aby zasadzić tam palmy do produkcji oleju palmowego. Obie firmy zaprzeczają stawianym im zarzutom, w tym dopuszczaniu się oszustw i naruszeniom praw człowieka. Firma Bio Inti Agrindo [POSCO INTERNATIONAL pod celowo zmienioną nazwą] kupiła las za 200 tys. dol., płacąc 5 dol. za hektar, i spodziewając się zysku ze sprzedaży drewna oraz oleju palmowego w wysokości ponad miliarda dol. Rdzenna ludność, zamieszkująca kupione przez firmę tereny, nie otrzymała rekompensaty finansowej.

Technologia rozpoznawania twarzy i zagrożenia z nią związane

Technologia rozpoznawania twarzy używana do wyszukiwania osób w miejscach publicznych i stosowana przez policję w południowej Walii narusza prawo do prywatności – napisali we wniosku do sądu apelacyjnego w Wielkiej Brytanii prawnicy Liberty, organizacji broniącej praw obywatelskich. Argumentowali oni również, że system stosuje zasady dyskryminacji rasowej. Policja w południowej Walii zarejestrowała już dane biometryczne 500 tys. osób, z których przeważająca większość nie jest o nic podejrzana.

Amerykanin Robert Williams z Detroit jest pierwszą ujawnioną osobą, która została bezprawnie aresztowana z powodu błędnego rozpoznania twarzy przez oprogramowanie AI. Oprogramowanie zostało dostarczone przez firmę DataWorks Plus i było obsługiwane przez algorytmy japońskiej firmy technologicznej NEC oraz firmy Rank One Computing. Przepisy stosowane przez policję i dotyczące rozpoznawania twarzy podejrzanych są trudne do analizy i zależne od interpretacji funkcjonariuszy.

Systemy rozpoznawania twarzy są używane przez policję od ponad dwóch dekad. Według wyników najnowszych badań przeprowadzonych przez Massachusetts Institute of Technology i amerykański Narodowy Instytut Standaryzacji i Technologii (NIST) technologia rozpoznawania twarzy działa stosunkowo dobrze w przypadku białych mężczyzn, wyniki są jednak mniej dokładne dla innych profili demograficznych, częściowo z powodu zbyt małej różnorodności obrazów użytych do opracowania podstawowej bazy danych.

Naukowcy z Harrisburg University of Science and Technology twierdzą, że opracowane przez nich oprogramowanie „może przewidywać, czy ktoś jest przestępcą, na podstawie wyłącznie zdjęcia jego twarzy” i „ma na celu pomóc organom ścigania w zapobieganiu przestępczości”. Jednak 1700 badaczy innych uczelni jest przeciwko publikowaniu wyników tych badań, ponieważ oprogramowanie AI może kierować się uprzedzeniami rasowymi, płciowymi i ze względu na wiek.

Trudna sytuacja dzieci w Birmie, Jemenie i Iranie

Rośnie liczba dzieci zabitych lub okaleczonych w wyniku trwającego konfliktu etnicznego w stanie Rakhine w Birmie. Między styczniem a marcem 2020 r. w centralnej części stanu Arakan zabito 18 dzieci, a 71 zostało rannych lub okaleczonych, często podczas wybuchów min lub improwizowanych urządzeń wybuchowych. W okresie od października do grudnia 2019 r. odnotowano trzy przypadki śmiertelne i 12 rannych dzieci. Od ponad roku birmańskie siły zbrojne walczą w stanie Rakhine z Armią Arakanu (AA). Grupa rebeliantów domaga się większej autonomii dla tego stanu, zamieszkanego głównie przez wyznających buddyzm Arakanów.

Według UNICEF liczba niedożywionych dzieci w Jemenie może osiągnąć 2,4 mln do końca 2020 r., co stanowi wzrost o 20% w porównaniu z obecną liczbą. Po pięciu latach konfliktu między dowodzoną przez Arabię Saudyjską koalicją wojskową a wspieranymi przez Iran rebeliantami Huti służba zdrowia znajduje się w wielkim kryzysie, postępuje pandemia COVID-19, a jednocześnie gwałtownie maleje międzynarodowa pomoc humanitarna. Organizacja Narodów Zjednoczonych apeluje o 500 mln dol. natychmiastowej pomocy. Dotychczas udało się zebrać mniej niż połowę tej kwoty. 5 mln dzieci poniżej 5. r.ż. potrzebuje szczepionek przeciwko śmiertelnym chorobom. Ok. 9,6 mln dzieci nie ma wystarczającego dostępu do czystej wody, urządzeń sanitarnych lub higienicznych, a prawie 8 mln nie uczy się z powodu zamkniętych szkół.

W Iranie trzej mężczyźni zostali aresztowani pod zarzutem próby sprzedaży dwojga dzieci w wieku 20 dni i dwóch miesięcy za pośrednictwem Instagrama. Noworodek i niemowlę zostali kupieni przez handlarzy za 500 dol. i mieli być sprzedani za 2000–2500 dol. Podejrzani przyznali, że kupili dzieci od biednych rodzin. Natomiast na początku 2020 r. aresztowano cztery kobiety i mężczyznę, którzy mieli opłacać wydatki szpitalne biednym kobietom w ciąży, a następnie zabierać dzieci po porodzie w celu ich sprzedaży.

Recesja, wymiana handlowa i partnerstwo gospodarcze

Światowa gospodarka poniesie straty w wysokości 12 bln dol. z powodu pandemii koronawirusa – uważa Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW). Powrót światowej produkcji do poziomu z końca 2019 r. potrwa dwa lata. MFW uaktualnił również swoje prognozy dotyczące globalnego wzrostu gospodarczego dla 2020 r.: w kwietniu MFW przewidywał spadek rzędu 3%, obecnie – 4,9%. W 2020 r. najmocniej ucierpią gospodarki Włoch i Hiszpanii, w tych krajach recesja osiągnie 12,8%, Francji (12,5%), Meksyku (10,5%) i Wielkiej Brytanii (10,2%). W związku z recesją nastąpi spadek jakości życia w 95% państw świata. Rok 2020 jest najgorszy dla globalnego wzrostu gospodarczego od czasu wielkiego kryzysu w latach 30. XX w.

W drugiej połowie czerwca 2020 r. doszło do spotkania przedstawicieli rządów 15 największych gospodarek regionu Indo-Pacyfiku, które biorą udział w opracowaniu regionalnego, kompleksowego partnerstwa gospodarczego. Będzie to największa umowa o wolnym handlu na świecie, a jej podpisanie jest przewidziane na listopad 2020 r. Do partnerstwa przystąpią między innymi Chiny oraz Australia.

Chociaż trwa intensywna wymiana handlowa między Chinami a Unią Europejską i Wielką Brytanią, oparta w dużej mierze na przewozie towarów drogą morską, to europejscy przywódcy uważają relacje z Chinami za niewystarczająco partnerskie. Władze ChRL dążą do poszerzania swoich wpływów gospodarczych na świecie i próbują wykorzystać pandemię do ustanowienia dominacji ekonomicznej w Europie. Relacje UE ze Stanami Zjednoczonymi są również napięte. Prezydent Donald Trump ogłosił plan wycofania 9,5 tys. żołnierzy z Niemiec, nasila się także spór między Niemcami a USA dotyczący gazociągu Nord Stream 2. Amerykańscy senatorzy proponują nowe sankcje wobec podmiotów zaangażowanych w budowę gazociągu łączącego Rosję z Niemcami.

Rywalizacja o światowe przywództwo

Chiny wywierają presję na państwa leżące od Himalajów po Morze Południowochińskie. Kwestią sporną są często roszczenia terytorialne. Działania Chin, w ramach rywalizacji o globalne przywództwo, są wymierzone również w Stany Zjednoczone. Gdy świat był skupiony na walce z pandemią COVID-19, chińskie wojsko wkroczyło na terytoria sąsiadów (potyczka z wojskami Indii, naruszenie przestrzeni powietrznej Tajwanu, działania na wodach przy terytorium Japonii, zatopienie wietnamskiego kutra, incydent na wodach malezyjskich, namierzanie filipińskiej jednostki) na kilku frontach, umacniając swoją siłę militarną. Wydatki na armię Państwa Środka wzrosną w 2020 r. o 6,6%, do prawie 180 mld dol. Już pod koniec 2019 r. Chiny miały więcej okrętów wojennych (335) niż Stany Zjednoczone (285).

Zdaniem ekspertów agresywne i chaotyczne podejście administracji prezydenta Donalda Trumpa do Chin może zagrozić sytuacji geopolitycznej Stanów Zjednoczonych. Obecne stanowisko USA powinno zmienić się i opierać na dyplomacji i inwestycjach w technologie, które wzmocnią zdolność państwa do konkurowania na arenie międzynarodowej, np. w cyberpołączenia, technologię 5G i sztuczną inteligencję. Tymczasem Donald Trump nakłada sankcje na chińskie firmy i stosuje surowe środki ekonomiczne w odpowiedzi na nieuczciwe praktyki handlowe ze strony Chin, jak manipulowanie kursami walut i kradzież własności intelektualnej.

Władze Chin i Tajwanu skrytykowały decyzję władz japońskiego miasta Ishigaki dotyczącą zmiany nazwy obszaru administracyjnego obejmującego sporne wyspy na Morzu Wschodniochińskim z Tonoshiro na Tonoshiro Senkaku. Do wysp Senkaku roszczą sobie prawa te trzy państwa. Tajwan przeprowadził pierwszy publiczny testowy lot nowego myśliwca szkoleniowego. AT-5 Brave Eagle jest pierwszym samolotem odrzutowym wyprodukowanym w tym kraju od ponad 30 lat.

Pielgrzymka hadżdż i religijny Londyn

Hadżdż, jedna z najważniejszych pielgrzymek dla wyznawców islamu, której odbycie przynajmniej raz w życiu jest obowiązkiem każdego muzułmanina płci męskiej, została odwołana z powodu pandemii COVID-19. Kobieta może odbyć hadżdż, gdy będzie jej towarzyszył mahram (mężczyzna z najbliższej rodziny: ojciec, brat, dziadek, syn, wnuk) lub uzyska pozwolenie od męża. Pielgrzymka do świątyni Al-Kaba w Mekce nie dojdzie do skutku w związku z decyzją władz Arabii Saudyjskiej, co pokrzyżowało duchowe plany milionom wierzących. Hadżdż to również intratny biznes, przynoszący miliardy dolarów zysku z obsługi osób pielgrzymujących. W 2020 r. tylko 1000 pielgrzymów mieszkających w Arabii Saudyjskiej otrzyma pozwolenie na udział w pielgrzymce. Istnieje natomiast możliwość odbycia wirtualnej pielgrzymki do Mekki. Pierwsza hadżdż odbyła się w 632 r. W przeszłości wielokrotnie dochodziło do zmian w przebiegu pielgrzymki z powodu konfliktów zbrojnych, chorób lub polityki.

Według najnowszych badań 62% mieszkańców Londynu uważa się za religijnych w porównaniu z 53% mieszkańców innych części Wielkiej Brytanii. Jeden na czterech Londyńczyków uczestniczy w nabożeństwie religijnym co najmniej raz w miesiącu, w porównaniu z jednym na 10 mieszkających poza stolicą kraju. 56% chrześcijan w Londynie modli się regularnie, w porównaniu z 32% chrześcijan poza aglomeracją londyńską. Z badań wynika również, że chrześcijanie w Londynie chętniej pomagają swoim sąsiadom niż osoby niereligijne, częściej udzielają się charytatywnie i częściej przekazują datki na cele charytatywne. Ponadto mieszkańcy brytyjskiej stolicy są bardziej konserwatywni w kwestiach seksu przedmałżeńskiego, związków osób tej samej płci i samobójstwa wspomaganego niż pozostali Brytyjczycy. Najwięcej Londyńczyków jest katolikami (35%) oraz anglikanami (33%).

Wpływ „antropauzy” na florę i faunę oraz choroby odzwierzęce

COVID-19, gorączka krwotoczna ebola, borelioza i wirus HIV mają tę samą cechę: ludzie zarazili się nimi od zwierząt, ponieważ zaczęli niszczyć i eksploatować ich naturalne siedliska i rujnować dzikie ekosystemy. Te choroby to zoonozy – choroby odzwierzęce, przenoszone przez zwierzęta lub przenoszące się na człowieka poprzez bezpośredni kontakt ze zwierzęciem lub surowcami pochodzenia zwierzęcego. 60%–75% nowo pojawiających się chorób zakaźnych u ludzi pochodzi od zwierząt. To m.in. wścieklizna, wąglik, gąbczasta encefalopatia bydła [tzw. choroba szalonych krów], wirusy SARS i Zika, ebola, gorączka zachodniego Nilu, gorączka Q, niesztowica, gorączka doliny Rift czy choroba lasu Kyasanur.

Wylesianie, wydobycie surowców naturalnych, intensywne rolnictwo i rozbudowa miast niszczą naturalne siedliska, zmuszając dzikie zwierzęta do migracji w kierunku społeczności ludzkich. Nadmierne polowania, handel i konsumpcja dzikich gatunków znacznie zwiększają prawdopodobieństwo zakażenia międzygatunkowego. W samych Stanach Zjednoczonych poluje 11,5 mln ludzi. Nowoczesny transport może pomóc w rozniesieniu niebezpiecznych mikrobów po świecie w ciągu kilku godzin.

Naukowcy analizują i porównują stan środowiska naturalnego przed, w trakcie i po izolacji związanej z koronawirusem. Celem jest zbadanie tzw. antropauzy – tymczasowego spowolnienia działalności człowieka na skalę globalną, które może mieć głęboki wpływ na inne gatunki zamieszkujące Ziemię. Zrozumienie powiązań między zachowaniem ludzkości a zachowaniem dzikiej przyrody jest kluczem do zachowania globalnej różnorodności biologicznej, integralności ekosystemów i przewidywania zmian środowiskowych czy epidemii chorób odzwierzęcych.