Brief #91 - okładka

Walka z gruźlicą

W 2018 r. 1,5 mln ludzi zmarło z powodu gruźlicy, a zaraziło się nią 10 mln osób. Obecnie jedna czwarta ludzi świata jest zarażona chorobą. Gruźlicę łatwo jest nabyć, ale trudno zdiagnozować: choroba może pozostawać w stanie uśpienia lub układ odpornościowy człowieka może sobie z nią poradzić. Podstawowe objawy są powszechne dla wielu chorób i rozwijają się powoli. Większość testów diagnostycznych ma ponad 100 lat i jest mało skuteczna, np. mikroskopowe badanie plwociny (50% skuteczności wykrycia choroby) stosuje się, odkąd Robert Koch odkrył prątka gruźlicy (mycobacterium tuberculosis) w 1882 r. Nowsze testy są drogie, czasami trzeba długo czekać na wyniki, a najkrótsza terapia, przy użyciu leków opracowanych ponad 50 lat temu, trwa co najmniej sześć miesięcy. 

Gruźlica oporna na medykamenty wymaga leczenia lekami drugiego rzutu, które mają bardzo toksyczne działania niepożądane: niedoczynność tarczycy, utrata słuchu, pigmentacja skóry i niewydolność nerek. W 2018 r. wskaźnik skuteczności w leczeniu gruźlicy wielolekoopornej wyniósł 56%, a w przypadku szczepów wysoce opornych na lek – zaledwie 39%. W 2018 r. spośród około 0,5 mln osób, u których rozwinęła się gruźlica wielolekooporna, tylko jedna na trzy była leczona. Oporna na leki gruźlica coraz częściej przenosi się bezpośrednio z człowieka na człowieka.

Wścieklizna zabija co roku prawie 60 tys. osób, głównie ubogich i mieszkających na obszarach wiejskich. Naukowcy z Uniwersytetu Monasha i Uniwersytetu w Melbourne odkryli sposób na powstrzymanie procesu blokowania przez chorobę kluczowych reakcji w układzie odpornościowym zarażonego organizmu. Zaobserwowali, jak białko wytwarzane przez wirusa wścieklizny wiąże się z kluczowym białkiem komórkowym, znanym jako STAT1, zatrzymując istotne części odpowiedzi immunologicznej. Odkrycie pozwoliło badaczom stworzyć zmodyfikowaną wersję wirusa, która mogłaby zostać wykorzystana do opracowania nowej, bezpiecznej i skutecznej żywej szczepionki, np. podawanej doustnie psom domowym, które są odpowiedzialne za nawet 99% przypadków przenoszenia się wścieklizny na ludzi (wg danych WHO).

Czytaj całe wydanie